Darmowa dostawa z kodem MYSTERY od 49 zł. Sprawdź szczegóły.
Chainsaw Man wraca - co wiadomo o 2. sezonie i jakie gadżety warto mieć
Chainsaw Man wraca - co wiadomo o 2. sezonie i jakie gadżety warto mieć

Powiem coś, co części fanów podniesie ciśnienie: zakończenie mangi Chainsaw Mana to najlepsze, co mogło się przydarzyć kolekcjonerowi. Ostatni rozdział, numer 232 „Thank You, Chainsaw Man", wyszedł 25 marca 2026 roku i zamknął historię ciągnącą się osiem lat. Trzy miesiące wcześniej, na Jump Festa, MAPPA zdążyła już zapowiedzieć nowe anime. Jedni więc płaczą, że to koniec, drudzy w tym samym momencie odkurzają półkę, bo dla fana Chainsaw Man gadżety wcale nie schodzą ze sceny. Wchodzą dopiero w najciekawszą fazę.

Kolekcja gadżetów i figurek Chainsaw Man
Zobacz pełną kolekcję gadżetów Chainsaw Man na GeekUp.pl

Manga zamknięta, ekran dopiero się rozgrzewa

Tatsuki Fujimoto stawia kropkę po Part 2, a fandom przez chwilę nie wie, czy się cieszyć, czy nosić żałobę. Finałowy tom z dodatkowym rozdziałem-codą ukazał się w Japonii na początku czerwca. Żadnej zapowiedzi Part 3, żadnego „ciąg dalszy nastąpi". Kropka to kropka.

A jednocześnie dzieje się rzecz dość przewrotna, bo anime wcale nie goni mangi, tylko cofa się w czasie. Nowa produkcja, Chainsaw Man Assassins Arc, adaptuje fragment fabuły, który w papierze pojawił się dawno temu, jeszcze w sadze Public Safety. Papierowa historia dobiegła więc końca, a ta ekranowa dopiero nadrabia wcześniejszy rozdział, i fan przeżywa finał oraz kolejną odsłonę praktycznie naraz. Dziwne? Trochę. Dla kogoś, kto lubi mieć na półce kawałek serii, to raczej prezent niż problem.

Assassins Arc - co MAPPA naprawdę powiedziała

Fakty najpierw, bo internet już zdążył dolać do tematu sporo fantazji. Podczas Jump Festa w grudniu 2025 roku studio MAPPA oficjalnie ogłosiło produkcję anime pod tytułem Chainsaw Man: Assassins Arc. Adaptacja obejmie tak zwany International Assassins Arc, czyli wątek, w którym rosnąca sława Denjiego sprowadza na jego kark zawodowych zabójców z całego świata. Pół globu chce mu urwać głowę, a on dalej myśli głównie o kanapkach i o tym, żeby ktoś go polubił.

Zapowiedzi towarzyszyła mroczna wizualizacja, na której Denji tkwi oplątany czerwonymi sznurami, a w tle majaczą sylwetki zabójców. Klimatyczne i konkretne. Potwierdzono też, że wraca oryginalna obsada głosowa, z Kikunosuke Toyą w roli Denjiego, co akurat jest sporą ulgą, bo przy takiej postaci głos robi połowę roboty.

MAPPA prowadzi tę serię od początku, od pierwszego sezonu, przez kinowy film „Reze Arc", aż po zapowiedziany właśnie Assassins Arc. Ta ciągłość studia oznacza w praktyce, że oprawa graficzna zostanie w tej samej, brutalnie ładnej stylistyce, do której fani już przywykli. To oznacza też mniejsze ryzyko, że nowe figurki będą wizualnie odstawać od tych, które już stoją na półce.

Chainsaw Man Rubber Keychain Chainsaw
Drobne gadżety, jak breloczki, to często pierwszy krok w stronę większej kolekcji

Kiedy premiera? Tu zaczyna się zgadywanka

Najważniejsze zastrzeżenie całego tego zamieszania jest takie: data premiery nie została oficjalnie podana. Stan na lipiec 2026 jest taki, że MAPPA ogłosiła produkcję i tyle. Ani konkretnego miesiąca, ani nawet potwierdzenia, czy to będzie serial telewizyjny, czy kolejny film kinowy jak przy Reze Arc.

Skąd więc w sieci te wszystkie konkretne roczniki? Dziennikarze patrzą, ile czasu minęło od zapowiedzi do premiery przy poprzednich odsłonach (grubo ponad rok, bliżej dwóch), dokładają grudzień 2025 jako punkt startu i wychodzi im szacunek. To spekulacja, nie komunikat studia. Traktujcie ją jak prognozę pogody na trzy tygodnie do przodu, czyli z pewnym dystansem.

Żeby uporządkować, co jest faktem, a co pobożnym życzeniem fandomu, mała ściągawka:

  • Pewne: anime Assassins Arc powstaje, robi je MAPPA, adaptuje International Assassins Arc, wraca oryginalna obsada głosowa.
  • Pewne: manga (Part 2) skończyła się w marcu 2026 rozdziałem 232, bez zapowiedzi Part 3.
  • Spekulacja: konkretny rok premiery. Krążące w mediach okno to dziennikarskie szacowanie, nie oficjalna data.
  • Niepotwierdzone: format produkcji, czyli serial kontra film kinowy.

Reszta to cierpliwość i sprawdzanie oficjalnych kanałów co jakiś czas.

Skąd w ogóle ten szał na Denjiego

Skoro mowa o półkach, cofnijmy się na chwilę do pytania podstawowego. Dlaczego akurat ta seria robi taki hałas? Chainsaw Man nie jest kolejnym grzecznym shonenem o przyjaźni i mocy woli, tylko brutalną, chwilami absurdalnie zabawną opowieścią o chłopaku, który zlewa się w jedno z diabłem-piłą i marzy o rzeczach tak przyziemnych, że aż rozbrajających. Kanapka z dżemem. Ktoś, kto go przytuli. Spokój, którego nigdy nie dostaje.

Ten kontrast, flaki na ścianie obok szczerego wzruszenia, sprawił, że seria przyciągnęła ludzi, którzy anime normalnie omijają szerokim łukiem. A gdy fandom jest szeroki, rynek gadżetów rośnie razem z nim, bo producenci widzą, że Denji, Power i Pochita sprzedają się nie tylko wśród hardkorowych otaku, ale i wśród osób, które po prostu chcą mieć na biurku coś z pazurem. Stąd taka rozpiętość: od poważnych statuetek po gumowe kaczki.

Jest jeszcze jedna rzecz, która napędza kolekcjonowanie akurat tej serii, a mianowicie postacie wyraziste i łatwe do rozpoznania z drugiego końca pokoju. Pochita to czerwony pies z piłą zamiast nosa, Power ma rogi i wieczny grymas łobuza, Denjiego poznasz po sznurku wystającym z klatki piersiowej. Brzmi błaho, ale dla figurki liczy się właśnie taka sylwetka, którą projektant może przełożyć na plastik bez gubienia charakteru. Dlatego gadżety z Chainsaw Mana rzadko wyglądają na siłę, czy to jako kilkunastocentymetrowa statuetka, czy jako pluszak.

Chainsaw Man Sweater Power Grey Melange
Power w wersji na bluzie - seria dawno wyszła poza same figurki

Dlaczego akurat teraz jest dobry moment na zbieranie

Jest taka kolekcjonerska prawda, którą łatwo zignorować, dopóki nie zaboli portfela. Gadżety z serii, o której znów zrobiło się głośno, mają brzydki zwyczaj drożenia i znikania. Zapowiedź nowego anime to sygnał dla producentów, że warto dosypać do rynku figurki i akcesoria, ale to samo zainteresowanie potrafi wyczyścić półki z rzeczy starszych, tych z pierwszej fali.

Do tego dochodzi efekt finału mangi. Zakończenie po ośmiu latach zawsze uruchamia falę sentymentu, a sentyment to paliwo kolekcjonowania, bo ludzie chcą mieć na półce kawałek historii, którą właśnie pożegnali. Okres między zapowiedzią a premierą, czyli dokładnie ten, w którym jesteśmy teraz, bywa najspokojniejszym momentem na przemyślane zakupy. Jeszcze bez premierowej gorączki, ale już z pełną świadomością, że seria wraca na afisz.

Nie namawiam do panicznego wykupywania wszystkiego. Namawiam do wybrania z głową. A żeby wybrać, trzeba wiedzieć, co w ogóle jest na stole.

Krótko, bo to temat, który każdy zbieracz zna z autopsji. Kiedy anime wraca na afisz, popyt na gadżety potrafi wystrzelić szybciej, niż producenci nadążają dosyłać towar. Starsze serie i limitowane edycje jako pierwsze robią się trudno dostępne, a to, co jeszcze niedawno leżało spokojnie na półce, nagle staje się poszukiwane. Wystarczy pamięć z poprzednich głośnych premier, żeby to zauważyć. Rzecz, którą naprawdę chcesz mieć, lepiej dorwać przed falą niż po niej.

Figurki, które trzymają poziom

Zacznijmy od serca każdej kolekcji, czyli od figurek. Rynek Chainsaw Mana jest tu akurat rozpieszczający, bo obsłużyły go poważne linie, a nie tylko przypadkowa plastelina z bazaru.

Największą frajdę daje moim zdaniem linia Nendoroid od Good Smile Company, czyli te charakterystyczne figurki z dużą głową i kompletem wymiennych części, dzięki którym jednej postaci ustawisz kilka min i poz. Nendoroid Denji to pozycja wręcz obowiązkowa: główny bohater z piłą wyrastającą z głowy, w wersji, która balansuje między słodką a groźną dokładnie tak jak sam Denji.

Chainsaw Man Nendoroid Action Figure Denji 10 cm
Nendoroid Denji, 10 cm

Obok niego świetnie broni się figurka Nendoroid Kobeni, bo Kobeni to postać, którą fandom pokochał za czysty chaos i wieczne przerażenie na twarzy. Dwie figurki, a już masz na półce mały teatrzyk.

Nendoroidy mają jeszcze jedną przewagę, o której łatwo zapomnieć przy pierwszym zakupie. Są małe i lekkie, więc nie zjadają całego regału, a jednocześnie dają zabawę, jakiej statyczna statuetka nie zaproponuje. Denjiemu zmienisz wyraz twarzy z głupkowatego uśmiechu na wściekłość, wciśniesz mu w rękę inny gadżet, ustawisz dwie figurki w scenie. To zabawa dla ludzi, którzy lubią swoją półkę od czasu do czasu przemeblować. Kto woli kupić raz i już nie dotykać, dla tego taka modułowość bywa wręcz zbędna, i to jest zupełnie uczciwy wybór.

Dla kogoś, kto woli statuetki bliższe realnym proporcjom i większej skali, jest cięższy kaliber: S.H. Figuarts od Bandai Tamashii Nations. Figurka Chainsaw Man w wersji Reze Arc, około piętnastu centymetrów, to już sprzęt dla ludzi, którzy lubią artykulację i sensowną ilość punktów ruchomych. Tytułowy diabeł-piła w pełnej krasie, z ostrzami, w pozie, która wygląda jak klatka wyjęta prosto z filmu. To ta półka figurki Chainsaw Man, przy której poczujesz różnicę w jakości odlewu i malowania.

Chainsaw Man S.H. Figuarts Action Figure Chainsaw Man Reze Arc Ver. 15 cm
S.H. Figuarts Chainsaw Man, wersja Reze Arc, 15 cm

Dwie różne filozofie zbierania, jedna seria. Nendoroidy dają zabawę i charakter, S.H. Figuarts daje efekt „wow" na wysokości oczu. To po prostu dwa różne sposoby na tę samą kolekcję.

Nie samą figurką żyje fan

Tu robi się ciekawie. Chainsaw Man gadżety to dawno już nie tylko figurki, bo producenci rozjechali się z pomysłami w wiele stron i część z nich jest po prostu przezabawna.

Sztandarowy przykład to Tubbz, czyli kolekcjonerskie kaczki-łazienkowe przebrane za postacie z popkultury. Tubbz z Power w pierwszej edycji to dokładnie to, na co wygląda: gumowa kaczka, która jest jednocześnie Krwawym Diabłem. Absurd totalny, i właśnie dlatego robi robotę na półce, bo przełamuje mrok serii jednym spojrzeniem. Kolekcjonerzy Tubbz wiedzą, że pierwsze edycje bywają później trudniej dostępne, więc to niepozorna rzecz z potencjałem. Do tego Tubbz stały się osobnym hobby w hobby: ludzie zbierają je seriami, ustawiają rzędem na parapecie i traktują jak zabawną kontrę wobec śmiertelnie poważnych statuetek. Power w tej konwencji broni się wyśmienicie, bo sama postać jest przecież jednym wielkim żartem z siebie.

Jeśli chcecie czegoś do codziennego użytku, jest kubek ceramiczny z Power. Kawa smakuje tak samo, ale poranek z Krwawym Diabłem na ściance ma inny wibe. Kubek to zresztą sprytny sposób na wejście w kolekcjonowanie bez otwierania szafy na figurki, bo używasz go realnie, a nie tylko odkurzasz. Do tego dochodzą karty do gry z motywem Chainsaw Mana, drobiazg idealny na prezent albo do wrzucenia do plecaka, gdy komuś trzeba szybko udowodnić, że gust ma się właściwy. Talia z grafikami postaci działa też jako mały gadżet-lodołamacz, coś, co wyciągasz na spotkaniu fanów i od razu masz temat do rozmowy.

Chainsaw Man Ceramic Mug Power
Kubek ceramiczny Power

Osobna kategoria to Funko Pop, bo bez Funko żadna popkulturowa kolekcja nie jest kompletna, choćby ktoś na nie narzekał. Na szczególną uwagę zasługuje POP! z Pochitą w wersji Sleeping Pochita, oznaczonej jako heo exclusive. Śpiący Pochita to jest ten moment, w którym nawet najtwardszy fan brutalnej serii mięknie, bo diabeł-piła zwinięty w kłębek wygląda jak pies, który właśnie zjadł obiad. Wersje z dopiskiem „exclusive" mają to do siebie, że produkuje się je w węższym nakładzie, więc jak ktoś celuje w kompletność zbioru, to akurat na taki egzemplarz warto zwrócić oko wcześniej niż później.

Od czego zacząć, jeśli dopiero wchodzisz w temat

Częste pytanie brzmi mniej więcej tak: mam ograniczony budżet i miejsce, od czego w ogóle zacząć. Odpowiedź zależy od tego, jakim jesteś typem kolekcjonera, a jest ich mniej więcej cztery.

Typ pierwszy chce jednej, mocnej rzeczy na biurko. Wtedy stawiam na figurkę z wyższej półki, czyli S.H. Figuarts albo dobrego Nendoroida głównego bohatera. Jedna sztuka, ale taka, na którą patrzysz z satysfakcją.

Typ drugi lubi klimat rozłożony po mieszkaniu: kubek, karty, kaczka Tubbz gdzieś na regale. Mniejszy koszt jednostkowy, więcej „obecności" serii w codzienności.

Typ trzeci to zbieracz kompletu, który już wie, że i tak kupi wszystko, więc dla niego liczy się kolejność, a exclusive'y i pierwsze edycje idą na początek listy, zanim znikną.

I typ czwarty, o którym łatwo zapomnieć: kupujący na prezent. Jeśli szukasz czegoś dla fana, a sam w temacie nie siedzisz, celuj w postać, którą rozpoznasz z plakatu, czyli Denjiego, Power albo Pochitę. Kubek albo Funko z Pochitą to bezpieczny strzał, bo trudno się nim rozczarować, a jednocześnie widać, że włożyłeś w wybór trochę serca, a nie chwyciłeś pierwszej lepszej rzeczy z półki.

Żaden z tych sposobów nie jest lepszy od pozostałych. Kolekcja Chainsaw Man to nie zawody, tylko sposób na trzymanie ulubionej historii w zasięgu wzroku, a skoro seria właśnie wraca na ekran, to całkiem niezły pretekst, żeby ta półka wreszcie zaczęła żyć.

Chainsaw Man Playing Cards
Karty do gry z motywem Chainsaw Man

Najczęstsze pytania fanów

Kiedy premiera Chainsaw Man Assassins Arc?

Oficjalna data nie została podana. MAPPA ogłosiła produkcję na Jump Festa w grudniu 2025, ale bez konkretnego okna premiery. Krążące w mediach roczniki to dziennikarskie spekulacje oparte na tempie poprzednich produkcji, nie komunikat studia. Najbezpieczniej śledzić oficjalne kanały MAPPA i dystrybutora.

Czy drugi sezon to kontynuacja fabuły, czy cofnięcie?

To adaptacja International Assassins Arc, czyli wątku z wcześniejszej części historii (saga Public Safety), w którym Denji staje się celem zawodowych zabójców. Ciekawostka polega na tym, że manga już się zakończyła, więc anime nadrabia teraz fragment fabuły sprzed finału.

Czy manga Chainsaw Man będzie kontynuowana?

Part 2 zakończył się rozdziałem 232 „Thank You, Chainsaw Man" 25 marca 2026, po ośmiu latach. Autor Tatsuki Fujimoto nie zapowiedział Part 3 ani kontynuacji fabularnej. Na ten moment historia w papierze jest domknięta.

Jakie figurki Chainsaw Man kupić na start?

Dla wygody i zabawy sprawdzają się Nendoroidy głównych postaci, na przykład Denji czy Kobeni, dzięki wymiennym częściom i regulowanym pozom. Dla efektu i większej skali lepiej celować w linię S.H. Figuarts. To dwie różne szkoły, obie warte uwagi.

Czy warto kupować wersje „exclusive"?

Jeśli zależy ci na kompletności zbioru, tak. Edycje oznaczone jako exclusive, jak Funko POP! ze śpiącym Pochitą, powstają zwykle w węższym nakładzie, przez co później bywają trudniej dostępne. Dla zbieracza kompletu to pozycje, po które sięga się wcześniej.

Zanim seria wróci na ekran

Chainsaw Man jest teraz w dziwnym, ale wdzięcznym punkcie. Papierowa historia dostała swoje pożegnanie, a ekranowa szykuje kolejny rozdział z Denjim w roli chodzącego celu dla zabójców. To rzadki moment, w którym można spokojnie ułożyć kolekcję, zanim premiera podkręci ceny i emocje.

W ofercie GeekUp.pl znajdziesz Chainsaw Man gadżety z różnych linii kolekcjonerskich, od Nendoroidów Denjiego i Kobeni, przez większe figurki S.H. Figuarts, po Tubbz z Power, Funko POP! ze śpiącym Pochitą, kubek i karty do gry. Zajrzyj do kategorii Chainsaw Man na GeekUp.pl, wybierz to, co najlepiej pasuje do twojej półki, i przygotuj miejsce, zanim Assassins Arc rozkręci się na dobre.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl