Darmowa dostawa z kodem MYSTERY od 49 zł. Sprawdź szczegóły.
Sleeves, toploadery, binder: jak chronić karty Pokemon przed zniszczeniem
Sleeves, toploadery, binder: jak chronić karty Pokemon przed zniszczeniem

Boostery otwiera się w minutę, a o koszulkach przypomina się dopiero wtedy, gdy karta już leży na stole, choć ochrona kart Pokemon sprowadza się do trzech prostych decyzji. Karta o wymiarach 63 x 88 mm trafia do koszulki od razu po wyjęciu z folii, a ta wartościowa idzie dalej do toploadera albo etui magnetycznego. Kolekcja ląduje w klaserze z kieszeniami wkładanymi z boku, najlepiej na zamek albo D-ring, bo okrągłe kółka potrafią z czasem wgnieść krawędzie. Cała reszta to decyzja, ile z tego zestawu dostaje konkretna karta, bo bulkowy Rattata i trafiony chase nie potrzebują tego samego.

Figurki Pokemon Funko POP: Charizard, Mewtwo, Squirtle i Magmar
Gadżety Pokemon w GeekUp.pl

Ochrona kart Pokemon zaczyna się w minucie po otwarciu boostera

Przez pierwsze minuty po rozerwaniu folii karta nie ma żadnej osłony. Leży goła na stole obok paczki chipsów, ktoś przekłada ją w palcach, żeby sprawdzić, czy holo na pewno jest holo, ktoś inny wsuwa ją do kieszeni bluzy „na chwilę”. Rogi i krawędzie są wystawione na wszystko, a to właśnie one liczą się potem przy ocenie, gdyby karta kiedyś pojechała na grading. Żadna koszulka nie cofnie zagiętego rogu, może tylko dopilnować, żeby nie pojawił się następny.

Poradniki o przechowywaniu kart powtarzają tu kilka prostych nawyków i trudno się z nimi kłócić. Ręce mają być czyste i suche, bo tłusty odcisk na holo to nie jest patyna. Kartę trzyma się za krawędzie, nie za środek. Jedna naraz, bez wachlarza z całego boostera. Pod spód miękka mata albo choćby ściereczka z mikrofibry, a nie blat, na którym przed chwilą kroiło się pizzę.

Przy tym samym stole robi się pierwszą selekcję. Zanim cokolwiek trafi do koszulki, karty z boostera rozkładają się na trzy kupki: bulk do pudełka, holo do klasera i to jedno trafienie, przy którym ręka zatrzymuje się w pół ruchu.

Krok 1: koszulka, zanim karta zdąży poleżeć na stole

Koszulki występują w trzech odmianach i każda robi coś innego. Podstawą są penny sleeves, czyli proste przezroczyste koszulki o wymiarach około 67 x 92 mm. Zostawiają nad kartą około 5-10 mm luzu, więc karta wsuwa się w nie bez walki, co przy otwieraniu całego displaya ma znaczenie. Według Cards N Packs powinny być z polipropylenu, nie z PVC, i ta uwaga wraca potem przy klaserach. Dla większości kart z boostera to wystarcza. Gdy karta jest warta wyraźnie więcej niż reszta, dochodzą dwa pozostałe typy.

Koszulki dopasowane, po angielsku perfect fit albo inner, obejmują kartę ciasno z czterech stron. To osłona wewnętrzna, zakładana pod drugą koszulkę. W tej roli sprawdzają się Ultimate Guard Precise-Fit Sleeves Standard Size (100), które mają też wariant Resealable z zamykaną klapką. Zwykłe koszulki standardowe, te same, w których karty siedzą w talii, mają 66 x 91 mm i do nich należą choćby Ultimate Guard Katana Standard Size albo Cortex.

Ultimate Guard Precise-Fit Sleeves Standard Size (100)
Koszulki dopasowane Ultimate Guard Precise-Fit

Z tych dwóch typów składa się podwójna koszulka, czyli double sleeving. Jest w nim jeden szczegół, który łatwo przeoczyć: kartę w koszulce dopasowanej wsuwa się do zewnętrznej „do góry nogami”, otwarciem w dół, tak żeby otwarcia obu koszulek nie wypadały po tej samej stronie. Poradniki zalecają taki komplet dla kart o wyższej wartości i to rozsądna granica. Podwójna koszulka na każdą pospolitą kartę z boostera to po prostu marnowanie folii.

Karty japońskie to osobna sprawa, bo sklepowe nazewnictwo potrafi tu wpuścić w maliny. Japońskie karty Pokemon mają rozmiar standardowy, taki sam jak angielskie, więc pasują do nich zwykłe koszulki Standard Size. Koszulki opisane jako Japanese Size, o wymiarach 62 x 89 mm, powstały z myślą o Yu-Gi-Oh! i karta Pokemon po prostu się w nie nie zmieści.

Kolor koszulek na karty Pokemon ma znaczenie głównie wtedy, gdy karty trafiają do talii. Według przewodników regulamin turniejowy wymaga jednolitych koszulek w całej talii. W kolekcji to czysta estetyka.

Krok 2: chase dostaje twardszą obudowę

Ten moment zna każdy, kto otwierał boostery: w środku paczki błyska coś, na co nikt nie liczył, i ręce nagle robią się mniej pewne. Taka karta nie wraca na stosik. Po koszulce trafia do toploadera, czyli sztywnej plastikowej kieszeni, do której wsuwa się ją razem z koszulką. Dla karty o zwykłej grubości standardem jest toploader 35pt. Grubsze warianty, 55pt, 75pt i 130pt, są dla kart grubszych niż standardowa.

Ultimate Guard Card Case Magnetic - 35 pt
Etui magnetyczne Ultimate Guard Card Case Magnetic 35 pt

Alternatywą jest etui magnetyczne, w żargonie one-touch: akrylowa obudowa zamykana na magnes, pomyślana do ekspozycji droższych kart. Ultimate Guard robi takie etui w całej drabince grubości, od 35 przez 55, 75, 100, 130 i 180 aż po 360 pt. Do zwykłej karty Pokemon wystarcza najcieńsze, czyli Ultimate Guard Card Case Magnetic - 35 pt. Podział jest prosty: toploader to sprzęt do pudełka, etui magnetyczne do wystawki, a chase, na którego polowało się przez kilka displayów, zasługuje na to drugie.

Granicę między koszulką a twardszą osłoną wyznaczam dwoma pytaniami: czy wgnieciony róg tej karty by mnie zabolał i czy kiedykolwiek pomyślę o jej gradingu. Jedno „tak” wystarcza, żeby karta dostała toploader albo etui jeszcze tego samego wieczoru, zamiast leżeć w samej koszulce w szufladzie.

Do tej samej rodziny należy Card Saver, holder półsztywny. Według Cardrake służy głównie do wysyłki na grading, a Cards N Packs dodaje, że właśnie ten typ PSA rekomenduje do wysyłek.

Krok 3: binder na karty, który nie gryzie przy grzbiecie

Kolekcja, którą się ogląda, mieszka w klaserze, i właśnie tu czai się szkoda, której nie widać od razu. Ma nawet swoją nazwę: binder ding, czyli wgniecenie albo zagięcie krawędzi karty od kółek klasera. Pokefolio opisuje je jako trwały spadek stanu i wartości, szczególnie dotkliwy przy kartach foil. Holo, które długo stało w klaserze przy samym grzbiecie, potrafi mieć na krawędzi trwałą pamiątkę po pierścieniu.

O-ring, D-ring czy zamek

Najgorzej wypadają klasery na okrągłe kółka, czyli O-ring: strony przy grzbiecie są w nich dociskane do pierścieni i z czasem na kartach zostają odciski oraz zagniecenia. O-ring do drogich kart to proszenie się o kłopoty, nawet jeśli segregator z papierniczego kusi okładką. Lepszy jest D-ring, z kółkami w kształcie litery D, i to on pojawia się w poradnikach jako zalecana opcja, gdy klaser ma mieć mechanizm. Przepełniony D-ring też jednak potrafi docisnąć karty, więc nie ratuje kogoś, kto upycha w nim więcej stron, niż przewidział producent.

Ultimate Guard Zipfolio 480 24-Pocket Xenoskin - Black
Klaser na zamek Ultimate Guard Zipfolio 480 24-Pocket

Według Pokefolio klasery bez kółek, zapinane na zamek, uchodzą za najbezpieczniejsze długoterminowo. Nie ma w nich pierścienia, który mógłby wgnieść krawędź. W tej kategorii mieszczą się Ultimate Guard Zipfolio 320 16-Pocket Xenoskin - Black oraz większe Zipfolio 480 w układzie 24-Pocket. Dla mnie to domyślny wybór na kolekcję, do której się wraca.

Kieszeń wkładana z boku i plastik bez nalotu

W klaserach i albumach liczy się nie tylko okładka, ale i same kieszenie. Strony side-loading, do których kartę wsuwa się z boku, mają jedną przewagę nad kieszeniami otwieranymi od góry: karta nie wypada, nawet gdy album się otworzy. Ultimate Guard robi je w kilku układach, od czerwonych stron 18-Pocket po strony 24-Pocket QuadRow Side-Loading, a pozostałe formaty można przejrzeć wśród stron do klaserów.

Materiał też robi różnicę. Bezpieczny wybór to archiwalny polipropylen, oznaczany skrótem PP. Tani, sztywny PVC według Cardrake może z czasem uwalniać plastyfikatory i zostawiać na kartach mglisty nalot. Strony bez informacji o materiale na opakowaniu lepiej omijać.

Klasery stawia się pionowo, jak książki. Stos albumów wygląda schludnie, ale dolny dźwiga wtedy wszystkie pozostałe i karty w nim są po prostu ściskane.

Krok 4: pudełko dla kart, które nie zmieszczą się w klaserze

Jak przechowywać karty Pokemon, których nie ogląda się co tydzień? Po kilku displayach duplikatów i pospolitych kart robi się więcej niż miejsc w jakimkolwiek klaserze, a ten bulk nie potrzebuje toploaderów, tylko porządnego pudełka. Cards N Packs zaleca pudełka bezkwasowe albo plastikowe pojemniki, byle nie hermetyczne. Osobnego miejsca wymagają karty już siedzące w toploaderach, bo z czasem też robi się ich stosik: do nich BCW i Ultra PRO robią kartonowe pudełka, wymiarowane właśnie pod karty w sztywnych osłonach.

Do takiej roli pasuje Ultimate Guard Omnihive 1000+ Xenoskin - Black, pudełko obliczone, jak mówi sama nazwa, na tysiąc kart i więcej. Boulder 100+ to inna liga: deck box na talię, czyli według mnie raczej sprzęt gracza niż kolekcjonera.

Ultimate Guard Omnihive 1000+ Xenoskin - Black
Pudełko Ultimate Guard Omnihive 1000+ na duży zbiór kart

Krok 5: kolejne lata, czyli wilgotność, temperatura i światło

Najdłuższy etap drogi karty wygląda na najnudniejszy, bo nic się w nim nie dzieje. Tylko pozornie. Za punkt odniesienia przyjmuje się temperaturę 18-22°C, a przy wilgotności poradniki się rozjeżdżają: Cards N Packs pisze o 40-50 procentach wilgotności względnej, Cardrake dopuszcza do 55 procent. Granice alarmowe są za to wspólne. Poniżej 30 procent karton kruszeje i łapie mikropęknięcia, powyżej 60 procent rośnie ryzyko wypaczeń, plam określanych jako foxing i pleśni.

Na oko trudno ocenić wilgotność, dlatego oba źródła polecają higrometr, najlepiej cyfrowy: mały wyświetlacz stawiany obok klaserów, który mówi więcej niż wąchanie pudełka. Wygląda trochę jak sprzęt z terrarium. Do pudełek z kartami Cards N Packs radzi dorzucić saszetki żelu krzemionkowego i wymieniać je co 3-6 miesięcy.

Światło działa wolniej, za to bez przerwy. Promieniowanie UV wywołuje blaknięcie farb i żółknięcie kartonu, a jego źródłem jest nie tylko słońce: świetlówki też emitują UV, oświetlenie LED praktycznie wcale. Cards N Packs zaznacza, że bezpośrednie słońce szkodzi także wtedy, gdy wpada przez szybę, a według Cardrake karta stojąca przy oknie potrafi pokazać widoczne blaknięcie nawet w ciągu kilku miesięcy. Chase w etui magnetycznym na półce obok figurki Blastoise'a to piękny widok, tylko niech ta półka stoi z dala od okna, najlepiej pod lampką LED.

Pokémon Battle Feature Figure Blastoise 11 cm
Figurka Blastoise z linii Pokémon Battle Feature

Raz na 6-12 miesięcy przydaje się przegląd: zajrzeć do pudełek, sprawdzić klasery i kilka kart z dna stosu.

Krok 6: grading, czyli moment, w którym toploader przeszkadza

Karta, która ma pojechać do PSA, zmienia reguły. Do tej pory tekst opierał się na poradnikach i sklepach, tu zasady stawia sam grader. Wytyczne PSA są tu dość precyzyjne: każda karta w przezroczystej koszulce typu penny sleeve, bez koszulek pełnych czy nieprzezroczystych, a na to holder półsztywny o wymiarach 3 5/16 x 4 7/8 cala, czyli około 84 x 124 mm, przeznaczony dla standardowej karty. W poradnikach ten format występuje jako Card Saver I. Czego PSA nie chce widzieć? Toploaderów, taśmy klejącej, języczków do wyciągania kart i karteczek samoprzylepnych. Przed wysyłką z Polski i tak trzeba sprawdzić aktualną wersję wytycznych na stronie gradera, bo wiążące są one, a nie ich streszczenia w poradnikach.

Dla kogoś, kto od pierwszej minuty trzymał chase'a w toploaderze, brzmi to przewrotnie: przed wysyłką do PSA karta musi z niego wyjść. Podobnie podchodzi do tematu CGC. Według wytycznych, które powtarza The Hobby Bin, każda karta ma tam trafić w koszulce i w holderze, z którego da się ją bezpiecznie wyjąć, a samo CGC sprzedaje własne półsztywne holdery i koszulki przeznaczone właśnie do wysyłek na certyfikację.

Przed wysyłką opłaca się obejrzeć kartę oczami gradera. PSA ocenia cztery rzeczy: centrowanie, rogi, krawędzie i powierzchnię. Na centrowanie nikt po otwarciu boostera nie ma już wpływu, bo to sprawa druku. Na trzy pozostałe wpływ ma wszystko, co działo się z kartą wcześniej, od stołu z chipsami po klaser przy grzbiecie.

Jaka karta, jaka ochrona: ściąga przy otwieraniu boosterów

Ściąga poniżej przypisuje każdej karcie z boostera osłonę i miejsce, od pudełka na bulk po strony wkładane z boku, takie jak czerwone 18-Pocket ze zdjęcia.

Ultimate Guard 18-Pocket Pages Side-Loading (10) - Red
Strony Ultimate Guard 18-Pocket Side-Loading
KartaOsłonaGdzie trzymać
Bulk i duplikatyPenny sleeve z polipropylenuPudełko bezkwasowe albo nieszczelny pojemnik na duży zbiór
Holo do kolekcjiPenny sleeve albo koszulka standardowaKlaser na zamek lub D-ring, strony PP wkładane z boku
Chase cardKoszulka, a na nią toploader 35ptPudełko bezkwasowe, z dala od światła i wilgoci
Karta na wystawkęEtui magnetyczne one-touchPółka z dala od okna, światło LED
Karta na gradingPrzezroczysta penny sleeve i holder półsztywnyPrzesyłka do gradera, bez taśmy i toploadera

Najtrudniej rozstrzygnąć drugi wiersz, czyli holo, które nie jest chase'em, ale do pudełka z bulkiem go szkoda. Ja w takim wypadku nie kombinuję: klaser na zamek i koniec. Toploader dla każdej błyszczącej karty kończy się pudłem pełnym sztywnego plastiku.

Ochrona kart Pokemon: krótkie odpowiedzi na częste pytania

Czy do kolekcji wystarczy sama koszulka, bez toploadera?

Dla większości kart tak. Koszulka osłania kartę przy codziennym przekładaniu, a w klaserze na zamek albo w pudełku sztywna osłona jest zbędna. Toploader albo etui magnetyczne zostaw kartom, których utrata stanu naprawdę by bolała.

Czy japońskie karty Pokemon wymagają koszulek Japanese Size?

Nie, choć nazwa na opakowaniu łatwo wprowadza w błąd. Japońskie Pokemony mieszczą się w zwykłych koszulkach Standard Size, tych samych co angielskie. Japanese Size to inny format, robiony z myślą o Yu-Gi-Oh!

Ultimate Guard Katana Sleeves Standard Size (100) - Turquoise
Koszulki Ultimate Guard Katana Standard Size, Turquoise

Czy można wysłać kartę na grading w toploaderze?

Do PSA nie. Wytyczne PSA odradzają toploadery i wymagają holdera półsztywnego, do którego karta trafia w przezroczystej penny sleeve. CGC również oczekuje koszulki i holdera.

Czy etui magnetyczne 35 pt pasuje do każdej karty Pokemon?

Do karty o zwykłej grubości tak, bo 35pt to ta sama standardowa grubość, którą oznacza się podstawowe toploadery. Grubsze karty potrzebują grubszego etui, a w linii Ultimate Guard drabinka sięga aż 360 pt.

Gdzie w mieszkaniu trzymać klasery z kartami?

W zwykłym pokoju, a nie w piwnicy czy na strychu. Klasery najlepiej postawić pionowo, tam gdzie nie sięga słońce, a obok nich higrometr, który pokaże, czy wilgotność nie ucieka poza bezpieczny zakres.

W ofercie GeekUp.pl znajdziesz akcesoria Ultimate Guard na kolejne etapy tej drogi: koszulki dopasowane i standardowe, etui magnetyczne w kilku grubościach, klasery na zamek, strony wkładane z boku i pudełka na duże zbiory. Koszulki do pierwszego kroku są w kategorii Koszulki na karty, klasery i albumy w dziale Albumy i klasery na karty, a całą resztę, od pudełek po akcesoria do Pokemon TCG, zbiera kategoria Gry Karciane / Akcesoria.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl