Darmowa dostawa z kodem MYSTERY od 49 zł. Sprawdź szczegóły.
One Piece - przewodnik po figurkach i gadżetach kolekcjonerskich dla fanów
One Piece - przewodnik po figurkach i gadżetach kolekcjonerskich dla fanów

Wejdź do dowolnego sklepu z gadżetami i przyjrzyj się półce z One Piece. Zobaczysz tam winylową główkę Luffy'ego wielkości pięści obok statuetki Shanksa, która kosztuje jak porządny smartfon, a między nimi pluszaka Choppera, którego chce przytulić każde dziecko i połowa dorosłych. Trudno o franczyzę, w której figurki one piece rozpościerają się na tak szerokim przedziale: od kilkudziesięciu złotych za pojedynczego Funko po kolekcjonerskie posągi za kilka tysięcy. Ten przewodnik ma pomóc ci połapać się w tym gąszczu, zanim wydasz pierwszą złotówkę.

Kolekcja figurek i gadżetów One Piece
Zobacz pełną kolekcję One Piece w GeekUp.pl

Dlaczego akurat One Piece rozkręciło taki rynek figurek

Eiichiro Oda rysuje tę mangę od końca lat dziewięćdziesiątych. Przez te wszystkie lata uzbierało się coś, o czym marzy każdy producent zabawek: setki rozpoznawalnych postaci, każda z własną, wyrazistą sylwetką. Słomkowy Kapelusz to nie jeden bohater z tłem w roli statystów, tylko dziesięcioosobowa załoga, z których każdy doczekał się osobnego fanklubu. Do tego cała galeria przeciwników: Cesarze Mórz, dawni Warlordowie, oficerowie Marynarki. Dla firmy odlewającej PVC to po prostu żyła złota. Zawsze jest kogo jeszcze wypuścić.

Efekt jest taki, że one piece merch to dziś jeden z najbardziej rozdrobnionych segmentów w całym anime. Ta sama postać potrafi istnieć w dwudziestu wersjach naraz: raz jako karykaturalny Funko, raz jako dynamiczna figurka akcji w pozie ataku, raz jako półmetrowa statua z podświetlaną podstawką. Dobra wiadomość: każdy znajdzie coś w swoim budżecie. Zła: bez rozeznania łatwo kupić trzy figurki tej samej postaci, zanim się zorientujesz, że wolałbyś mieć jedną, ale porządną.

Drugi sezon Netflixa i nowa fala fanów

Ten ruch na półkach ma konkretne źródło. Netflix wypuścił w marcu 2026 drugi sezon serialu live-action, podtytułowany „Into the Grand Line", i to od razu w komplecie dziesięciu odcinków. Właśnie ten sezon wprowadził na ekran Tony'ego Tony'ego Choppera i szajkę Baroque Works. Zdjęcia do trzeciego sezonu, według dostępnych informacji, ruszyły już wcześniej, jeszcze pod koniec 2025 roku.

Dla kolekcjonera to żadna ciekawostka, tylko realny sygnał. Każda premiera live-action ściąga do fandomu ludzi, którzy manga nigdy w rękach nie mieli, a ci z marszu szukają czegoś na półkę. W Polsce dało się to odczuć wiosną 2026, kiedy zainteresowanie tematycznymi gadżetami wyraźnie podskoczyło. Wniosek praktyczny: popularne postacie z aktualnego sezonu potrafią znikać z magazynów szybciej, niż producent zdąży dowieźć kolejną partię. Pytanie, od czego w takiej sytuacji w ogóle zacząć poszukiwania.

Funko POP, czyli najłatwiejsze wejście w kolekcję

Od Funko zaczyna się chyba każda druga kolekcja i nie bez powodu. Te winylowe figurki z wielką głową i dwoma czarnymi kropkami zamiast oczu dzielą fandom na dwa obozy, kochasz albo tolerujesz, ale trudno udawać, że nie są najprostszym biletem wstępu. Kosztują najmniej, zajmują mało miejsca, a linia One Piece obejmuje praktycznie całą załogę Słomkowego Kapelusza i większość ważnych przeciwników.

Jest jeszcze jedna zaleta, mniej oczywista: Funko sięga po postacie, których inni producenci długo nie ruszają. Figurka Ginny, bohaterki wprowadzonej razem z Jewelry Bonney w wątku Egghead, to dobry przykład, bo w klasycznej formie statuetki próżno jej szukać. Komu zależy na kompletowaniu konkretnej obsady, a nie tylko najpopularniejszej dziesiątki, ten prędzej czy później doceni, że POP-y łatają dziury, których nikt inny nie łata.

One Piece POP! Vinyl Animation Figure Ginny 9 cm
Funko POP! Ginny, One Piece

Osobny rozdział to seria Super Sized Jumbo: te same głowy, ale w rozmiarze około 25 centymetrów. Tu Funko w końcu dostaje przestrzeń, żeby pokazać coś okazałego. Kaido w smoczej formie robi na półce zupełnie inne wrażenie niż standardowy dziewięciocentymetrowy POP, a monstrualny St. Jaygarcia Saturn, jeden z Gorosei, potrafi zdominować całą gablotę. Duże, tanie, efektowne, i zwykle to właśnie ten segment ląduje w koszyku jako drugi albo trzeci zakup, gdy komplet zwykłych POP-ów już stoi na półce.

Banpresto i Bandai, kiedy winyl już nie wystarcza

W pewnym momencie karykaturalna estetyka przestaje wystarczać. Zaczynasz chcieć figurki, które faktycznie przypominają postać z anime, nie jej komiksową karykaturę. Tu wchodzi środkowa półka rynku, zdominowana przez marki spod skrzydeł Bandai, najciekawszy segment dla kogoś, kto myśli o kolekcji na poważnie, ale nie chce od razu sprzedawać nerki.

Banpresto prowadzi kilka linii naraz i to potrafi zmylić nowicjusza. World Collectable Figure, w skrócie WCF, to malutkie figurki, około siedmiu centymetrów, sprzedawane w tematycznych zestawach spiętych jednym łukiem fabularnym. Idealne, jeśli lubisz mieć całe sceny albo grupy postaci w jednej skali. Grandista i World Figure Colosseum to zupełnie inna bajka: większe, dynamiczne pozy, sporo detalu, cena wciąż w rozsądnych granicach. Wśród kolekcjonerów ten segment uchodzi za najlepszy stosunek jakości do ceny w całej franczyzie i, szczerze, zgadzam się z tą opinią.

Osobno stoją figurki spod znaku S.H. Figuarts od Bandai Tamashii Nations, już nie statuetki, a prawdziwe figurki akcji z ruchomymi stawami, projektowane tak, by dało się je ustawiać w bojowych pozach. Świetnie sprawdza się tu figurka Luffy Gear 5, wersja łącząca charakterystyczną, rozświetloną stylistykę z możliwością manipulowania kończynami. Ceny tej linii są zwykle wyraźnie wyższe niż WCF, ale wciąż z dala od progu, przy którym zaczyna się myślenie o kolekcjonerskich statuetkach.

Megahouse i wyższa półka dla cierpliwych

Na samym szczycie kolekcjonerskiej piramidy stoją statuetki, i tu pojawia się jedna nazwa: Megahouse. Fani One Piece wymieniają ją jednym tchem, gdy mowa o high-endzie. Linia Portrait.Of.Pirates, znana jako P.O.P., to ręcznie malowane posągi z detalem, przy którym środkowa półka wygląda jak szkic ołówkiem. Egzemplarze pokroju Luffy'ego Gear 2 w edycji limitowanej to już nie zabawki. To obiekty do gabloty pod szkłem, kupowane raz i na lata.

Nie każda statua od razu wywraca budżet, na szczęście. Megahouse prowadzi też tańsze serie, jak G.E.M. czy urocze Look Up, z lekko przesadzonymi proporcjami i charakterystyczną, siedzącą pozą „patrzenia w górę". Statuetka Shanksa z serii G.E.M., około 13 centymetrów, uchwycona w pełnej ruchu pozie, to niezły punkt wejścia bez skakania na głęboką wodę. Jakość premium na próbę, zanim padnie decyzja o dużym P.O.P-ie.

One Piece G.E.M. Series PVC Statue Shanks Run! Run! Run! 13 cm
Statuetka Shanks G.E.M., Megahouse

Jest jeszcze zupełnie osobna liga: figurki premium pokroju Hot Toys. Skala 1/6, prawdziwe tkaniny, twarze rzeźbione na podstawie aktorów z serialu Netflix. Wersja Monkey D. Luffy'ego z live-action to raczej marzenie zbieracza z konkretnym budżetem niż propozycja na start, ale dobrze wiedzieć, że taki pułap w ogóle istnieje.

Segmenty w skrócie: co dla kogo

Żeby nie gubić się w markach, oto jak wygląda cała drabina w jednej tabeli. Traktuj to jako mapę, nie wyrocznię, bo granice bywają płynne.

SegmentFormatDla kogo
Funko POPwinyl, 9 cm (lub Jumbo 25 cm)start, szeroki wybór postaci, mały budżet
Banpresto WCFPVC, ok. 7 cm, zestawykompletowanie grup i scen w jednej skali
Banpresto Grandista / ColosseumPVC, większe, dynamiczne pozynajlepszy stosunek jakości do ceny
S.H. Figuarts (Bandai)figurka akcji, ruchome stawydioramy i pozowanie
Megahouse P.O.P. / G.E.M.malowana statua PVCkolekcjonerski high-end, gablota
Hot Toysskala 1/6, premiumpojedynczy obiekt marzeń

Poza szklaną gablotą: pluszaki, kubki i lampy

Kolekcja One Piece nie musi składać się wyłącznie z twardego PVC ustawionego w rządku. Pluszaki to zupełnie inna kategoria i rządzą się swoją logiką. Chopper jest tu oczywistym królem wyboru, choć mnie osobiście bardziej rozczula pluszowy Sabo, przybrany brat Luffy'ego, w wersji około dwudziestocentymetrowej. Miękki gadżet ma jedną prostą przewagę: możesz go bez lęku złapać i przytulić, czego o statuetce za kilka tysięcy powiedzieć się nie da.

One Piece Plush Figure Sabo 20 cm
Pluszak Sabo, One Piece

Jest jeszcze cała warstwa przedmiotów użytkowych, które wpuszczają One Piece do codzienności bez zajmowania miejsca w gablocie. Kubek 3D w kształcie owocu Gum-Gum to gadżet, który po prostu działa: rano lejesz do niego kawę, a przy okazji sygnalizujesz każdemu w kuchni, po której stronie fandomu stoisz. Podobnie lampka z tym samym motywem diabelskiego owocu, z ładowaniem przez USB-C, sprawdza się jako subtelny akcent na biurku. To dobre prezenty na wejście, jeśli ktoś dopiero łapie bakcyla i nie jest gotów na figurkę za kilkaset złotych.

Od czego zacząć i jak budować półkę z sensem

Najczęstszy błąd początkującego wygląda tak: kupuję wszystko, co ładne i tanie, po pół roku mam trzydzieści przypadkowych figurek w trzech różnych skalach i chaos, na który szkoda patrzeć. Da się tego uniknąć, jeśli na starcie postawisz sobie kilka pytań.

Po pierwsze: zdecyduj, czy zbierasz postacie, czy linię. To fundamentalna różnica. Chcesz całej załogi Słomkowego Kapelusza? Trzymaj się jednej marki i jednej skali, żeby figurki wyglądały jak zespół, a nie zbieranina z bazaru. Zależy ci bardziej na konkretnym producencie i jego jakości wykonania? Wtedy postacie są drugorzędne, a półka i tak będzie miała spójny styl.

Po drugie: ustal skalę, zanim wpadniesz w zakupowy szał. Mieszanie WCF z dużymi statuami P.O.P. na jednej półce wygląda dziwnie, bo Luffy nagle jest niższy od swojego pierwszego towarzysza. Nie ma nic złego w łączeniu segmentów, ale rób to świadomie, na przykład dużymi statuetkami z tyłu i drobiazgami z przodu.

Po trzecie, zacznij od ulubieńca, nie od kompletu. Kup jedną figurkę postaci, którą naprawdę lubisz, w najlepszym wykonaniu, na jakie cię stać. Jeden dobry Zoro daje więcej frajdy niż dziesięć przypadkowych POP-ów kupionych „bo były". Reszta przyjdzie sama, pytanie tylko, czy portfel nadąży za tym, co upatrzysz sobie jako drugie i trzecie w kolejce.

Na co uważać przy zakupie figurki

Zanim klikniesz „kup", przejdź w głowie krótką listę. Kilka rzeczy potrafi zaoszczędzić rozczarowania.

One Piece Super Sized Jumbo POP! Vinyl Figure Kaido as Dragon 25 cm
Funko Jumbo POP! Kaido as Dragon, 25 cm
  • Skala nie zawsze jest oczywista. Ten sam Luffy w opisie może mieć 8 cm w wersji WCF i 19 cm w P.O.P. Sprawdzaj centymetry, nie samo zdjęcie, bo w internecie wszystko wygląda na duże.
  • Figurka akcji to nie statua. S.H. Figuarts ma ruchome stawy i akcesoria do wymiany, ale bywa mniej efektowna „z pudełka" niż statyczny posąg w gotowej pozie. Kupuj zgodnie z tym, czy lubisz bawić się ustawianiem, czy wolisz gotowy efekt.
  • Edycje limitowane bywają pułapką. Dopisek „Limited Edition" podbija cenę i emocje, ale nie zawsze idzie za nim realnie lepsza jakość. Płać za wykonanie, nie za sam papierek z numerkiem.
  • Popularne postacie z aktualnego sezonu szybko znikają. Przy fali po premierze Netflixa łatwiej trafić na wyprzedany magazyn niż na spokojną dostępność, zwłaszcza przy postaciach, które akurat pojawiły się na ekranie.

FAQ i jak skompletować własną załogę

Od jakiej figurki najlepiej zacząć kolekcję One Piece?
Od Funko POP ulubionej postaci albo od figurki Banpresto z serii Grandista. Pierwsza opcja jest najtańsza i najprostsza, druga daje wyraźnie lepszą jakość przy wciąż rozsądnej cenie. W obu przypadkach zacznij od bohatera, którego naprawdę lubisz, a nie od najtańszego dostępnego.

One Piece 3D Mug Gum-Gum Fruit
Kubek 3D Gum-Gum Fruit

Czym różni się figurka od statuetki?
Figurka akcji, jak S.H. Figuarts, ma ruchome stawy i pozwala na pozowanie, zwykle dołączane są wymienne dłonie czy efekty. Statuetka, jak Megahouse P.O.P., to obiekt statyczny w jednej, dopracowanej pozie, projektowany do oglądania, nie do zabawy. Wybór zależy od tego, czy lubisz aranżować, czy wolisz gotowy efekt.

Czy warto kupować duże figurki Jumbo POP?
Jeśli chcesz mocny, duży akcent na półce bez wydatku rzędu statuetki premium, to sensowny kompromis. Postacie takie jak Kaido w smoczej formie czy St. Jaygarcia Saturn w rozmiarze około 25 centymetrów potrafią zdominować całą gablotę i kosztują ułamek tego, co posąg Megahouse.

Czy gadżety One Piece to dobry prezent dla kogoś, kto dopiero ogląda serial?
Jak najbardziej. Kubek Gum-Gum, lampka z motywem diabelskiego owocu albo pluszak Choppera lub Sabo to bezpieczne prezenty na wejście. Nie wymagają wiedzy o skalach ani liniach, a i tak trafiają w klimat marki.

One Piece Lamp with USB-C Gum-Gum Fruit
Lampka USB-C Gum-Gum Fruit

Czy figurki różnych producentów pasują do siebie na półce?
Mogą, ale trzeba je świadomie zestawiać, głównie pod kątem skali. Drobne WCF przy dużych statuach wyglądają zgubnie. Najbezpieczniej trzymać się jednej linii dla danej grupy postaci, a różne marki rozdzielać na osobne strefy gabloty.

One Piece jest o tyle wdzięczne dla kolekcjonera, że pozwala wejść na dowolnym poziomie i rosnąć we własnym tempie. Możesz zacząć od jednego pluszaka i kubka do kawy, a skończyć na gablocie pełnej statuetek Megahouse, których wartości wolisz nie przeliczać na głos. Jedni kompletują w ten sposób całą załogę Słomkowego Kapelusza figurka po figurce, inni stawiają na jedną ulubioną postać we wszystkich wersjach, jakie tylko wpadną w ręce.

W ofercie GeekUp.pl znajdziesz przekrój przez wszystkie te segmenty, od przystępnych Funko POP i figurek Bandai, przez statuetki Megahouse, po pluszaki Sabo i Choppera oraz gadżety pokroju kubka i lampki Gum-Gum. Zajrzyj do kategorii One Piece i skompletuj własną załogę Słomkowego Kapelusza, jednego bohatera na raz.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl