Darmowa dostawa z kodem MYSTERY od 49 zł. Sprawdź szczegóły.
Pokémon jak Wallace i Gromit: Aardman pokazał zwiastun poklatkowego serialu
Pokémon jak Wallace i Gromit: Aardman pokazał zwiastun poklatkowego serialu

Plastelina zrobi dla Pokémonów więcej niż kolejne dziesięć sezonów klasycznego anime i jestem gotów tej tezy bronić. Marka, która zbudowała rozpoznawalność na jednym, bardzo konkretnym stylu rysunku, oddaje właśnie dwójkę swoich bohaterów studiu znanemu z psa bez ust i barana, który nie odzywa się ani słowem. 28 sierpnia 2026 roku na wydarzeniu PokémonXP w San Francisco pokazano teaser i serial Pokemon Aardman nie wygląda na uprzejmy eksperyment na marginesie franczyzy. Wygląda na najciekawszą rzecz, jaką ta marka zapowiedziała na 2027 rok.

Maskotki i figurki Pokemon: Eevee, Chansey, Raichu i Gengar
Pokémony w wersji do postawienia na półce

Gliniane Pokémony i pełny slapstick, czyli co pokazał teaser

Panel nazywał się „Behind the Scenes with Aardman” i odbył się 28 sierpnia 2026 roku na PokémonXP w San Francisco. Tego samego dnia materiał trafił na oficjalne kanały YouTube. Tytuł produkcji brzmi „Pokémon Tales: The Misadventures of Sirfetch'd & Pichu”, a polskie serwisy posługują się wersją „Pokémon Opowieści: Kłopoty Sirfetch'da i Pichu”. To pierwsze tak konkretne spojrzenie na serial Pokemon Aardman. Wcześniejsze komunikaty mówiły głównie o tym, że współpraca w ogóle istnieje.

Technika to stop-motion w wydaniu, z którego Aardman żyje od dekad: lepione modele, wyraziste sylwetki, oczy osadzone tak, żeby jednym mrugnięciem zbudować gag. Ton teasera jest jednoznacznie komediowy, blisko slapsticku, a chaos wydaje się tu metodą, nie wypadkiem przy pracy. Kamera stoi po stronie Pokémonów. Ludzie nie prowadzą tej historii, co w tej franczyzie jest zmianą znacznie większą, niż brzmi.

„Epicka podróż przez region Galar” i misje, które „rzadko idą zgodnie z planem” - tak brzmi oficjalny opis fabuły. Na prezentacji pojawił się Peter Lord, współzałożyciel i creative director Aardmana, a to nie jest osoba wysyłana do odhaczenia obowiązku PR-owego. I jeszcze jeden detal, który łatwo przeoczyć: w krótkim odstępie czasu The Pokémon Company pokazało dwie zupełnie różne animacje, tę poklatkową i osobny projekt anime, jakby franczyza przestała stawiać wszystko na jeden styl.

Nazwiska też coś mówią. Reżyseruje Tom Parkinson, za kierunek kreatywny odpowiada Nat McKay, a modele nadzoruje James Young, czyli człowiek od tego, jak fizycznie wygląda każda lalka na planie. W studiu, które ma na koncie Wallace'a i Gromita, Baranka Shauna oraz Uciekające kurczaki, akurat ta rola nie jest ozdobnikiem. Animacja poklatkowa to robota liczona w sekundach dziennie, gdzie każdy ruch pyska trzeba wcześniej wyrzeźbić i podmienić. Nikt nie wchodzi w taki proces, żeby odbębnić zlecenie licencyjne, bo to najdroższy znany sposób na zrobienie czegoś byle jak.

Rycerska kaczka i mały akumulator

Sirfetch'd to galarska ewolucja Farfetch'da, czyli kaczka, która zamiast miecza dzierży por i traktuje to śmiertelnie poważnie. Reżyser Tom Parkinson opisał tę postać jako niosącą „szlachetną, lekko nieporadną energię”, a cały serial określił jako historię o dziwnej parze. Drugą połową tej pary jest Pichu, przedewolucja Pikachu, czyli stworzenie, które nie panuje jeszcze nad własnym ładunkiem elektrycznym. Zestaw duetu jest podręcznikowy i właśnie dlatego działa: jeden bohater bierze się zbyt serio, drugi nie jest w stanie brać się serio nawet przez minutę.

Pokémon POP! Premium Vinyl Figure Pikachu 9 cm
Pikachu, czyli to, czym Pichu dopiero zostanie

Wybór Pichu zamiast Pikachu wygląda na decyzję świadomą i dość odważną. Maskotka franczyzy zostaje w drugim rzędzie, a pierwszy plan dostaje jej mniejsza, mniej ograna wersja. Brak ludzkich bohaterów prowadzących fabułę zmienia przy tym cały układ opowieści, bo znika trener tłumaczący widzowi, co się właśnie dzieje i dlaczego. Z punktu widzenia kogoś, kto ustawia figurki na półce, to zresztą ciekawy problem, bo rynek gadżetów od lat kręci się wokół tej samej żółtej sylwetki, od Pokémon Plush Figure Pikachu Winking 30 cm po dziesiątki wariantów winylowych. Jeśli serial wypali, Pichu ma szansę wyjść z cienia. Szczerze, kibicuję, bo półka pełna wyłącznie Pikachu robi się monotonna.

Galar jest brytyjski, Aardman też i to jest sedno sprawy

Tu tkwi najmocniejszy argument za tym pomysłem. Galar, region znany z gier Pokémon Sword i Shield, był od początku inspirowany Wielką Brytanią: architektura, krajobraz, cała stadionowa kultura kibicowania. Aardman siedzi w Bristolu i od dekad opowiada historie osadzone w bardzo brytyjskiej codzienności, z pochmurnym niebem, ciasnymi kuchniami i bohaterami, którzy dostają w twarz od własnych wynalazków. Trudno tu mówić o egzotycznym mariażu. To raczej dwie rzeczy wyrosłe z tej samej gleby.

Pokémon Battle Feature Figure Toxtricity 7 cm
Toxtricity, jeden z Pokémonów z Galaru

Phil Rynda, animation director po stronie Pokémon, chwalił przy okazji zapowiedzi sposób, w jaki Aardman ujął ten region, i mówił o przygodzie oraz bohaterstwie opowiedzianych z perspektywy Pokémonów. Brzmi jak formułka z komunikatu, ale w połączeniu z teaserem układa się w konkret: to ma być kino przygodowe zagrane komediowo, a nie seria etiud o uroczych stworkach. Galar dostaje przy okazji coś, czego nie dała mu żadna dotychczasowa animacja, czyli własny, rozpoznawalny wygląd zamiast tła dla kolejnej ligi pojedynków.

Osobna sprawa, że ten region wciąż ma na sklepowych półkach zaskakująco cienką reprezentację. Kanto zagarnęło rynek gadżetów i nie zamierza go oddać, więc pomiędzy setnym wariantem Bulbasaura a kolejnym Charizardem pokazany wyżej Toxtricity wygląda jak przybysz z innej epoki. Reszta oferty to w dużej mierze klasyka pierwszej generacji, od Pokémon POP! Games Vinyl Figure Ivysaur 9 cm po kolejne warianty Arcanine i Gengara. Jeśli poklatkowy serial faktycznie zrobi z Galaru miejsce, o którym się mówi, asortyment pewnie zacznie się z czasem zmieniać, choć takie rzeczy dzieją się miesiącami, nie tygodniami.

Serial ląduje na Disney+ razem z klasycznym anime

Serial trafi na Disney+ w dystrybucji globalnej, a telewizyjnym domem ma być Disney XD. Premierę zapowiedziano na 2027 rok. Umowa The Pokémon Company z Disneyem obejmuje przy tym coś więcej niż samą nowość: w pakiecie idzie także klasyczna seria anime, w tym pierwszy sezon znany jako „Pokémon the Series: The Beginning”, czyli przygody Asha i Pikachu od zupełnego początku. Dla rodzica oznacza to jedną platformę na dwa pokolenia widzów, co dla marki jest znacznie cenniejsze niż sam efekt nowości.

Pokémon Super Sized Jumbo POP! Vinyl Figure Mewtwo (EMEA) 25 cm
Mewtwo w formacie Jumbo, 25 cm

Warunki finansowe i czas trwania umowy nie zostały ujawnione, więc wszelkie spekulacje o „przejęciu Pokémonów przez Disneya” są przesadzone. Disney+ nie stał się wyłącznym domem całego katalogu animacji z tej franczyzy, a jedynie tych elementów, które objęto porozumieniem. To rozróżnienie ginie w nagłówkach, a robi sporą różnicę dla kogoś, kto planuje, gdzie w 2027 roku znajdzie ulubione sezony. Na razie wiadomo tyle, że umowa ma zasięg globalny i obejmuje obie produkcje.

Rok 2027 i tyle konkretów

Nie ma daty dziennej. Nie ma liczby odcinków ani ich długości. Nie ma informacji o polskiej wersji językowej, choć polski tytuł już krąży po serwisach. Pojawiły się też doniesienia, że w serialu zabraknie ludzkich dialogów, a Pokémony będą posługiwać się wyłącznie własnymi imionami, ale według dostępnych informacji nie potwierdzono tego oficjalnie. Na tym etapie ekscytowałbym się stylem, nie kalendarzem, bo animacja poklatkowa rzadko przyspiesza. Franczyza i tak zdążyła już wejść do domów szerzej niż przez ekran, łącznie z kuchnią.

Pokémon Toaster
Pokémon Toaster, czyli franczyza w kuchni

FAQ: serial Pokémon od Aardmana

Kiedy premiera serialu Pokemon Aardman?

Premierę zapowiedziano na 2027 rok, bez konkretnej daty dziennej. Globalnie produkcja ma trafić na Disney+, a telewizyjnym domem ma być Disney XD. Dopóki nie padnie choćby miesiąc, traktowałbym rok jako deklarację intencji, bo terminy przy animacji poklatkowej potrafią się przesuwać.

Czy w serialu pojawią się Ash i Pikachu?

Głównymi bohaterami są Sirfetch'd i Pichu, a historia prowadzona jest z perspektywy Pokémonów, bez ludzi w rolach głównych. Ash i Pikachu wracają natomiast inną drogą: umowa z Disneyem obejmuje także klasyczny pierwszy sezon anime, więc obie produkcje trafią na tę samą platformę.

Czy serial będzie dostępny po polsku?

Brak oficjalnych informacji o polskiej wersji językowej i o dacie polskiej premiery. Polskie serwisy posługują się już tytułem „Pokémon Opowieści: Kłopoty Sirfetch'da i Pichu”, ale sam tytuł nie przesądza o istnieniu dubbingu ani lektora.

Do 2027 roku zostało sporo czasu, a półka nie znosi próżni. W ofercie GeekUp.pl znajdziesz figurki Funko POP z uniwersum Pokémon, maskotki Jazwares i Squishmallows, figurki bitewne z serii Battle Feature oraz gadżety zupełnie poza kategorią zabawek, jak Pokémon Waffle Maker Pikachu czy pokazany wyżej toster w tym samym stylu. Cały asortyment znajdziesz w kategorii gadżety Pokemon. A jeśli szukasz miękkiego towarzystwa dla Pichu, zajrzyj do działu maskotki.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl