Najmniej ciekawą rzeczą w tym ogłoszeniu jest nazwisko aktora. Owszem, 17 września 2026 roku Kojima Productions pokazało z głównej sceny Tokyo Game Show pierwszy materiał z Physinta, główną rolę dostał Bill Skarsgård i owszem, to dobry casting. Tylko że prawdziwa historia siedzi kilka akapitów niżej w tym samym komunikacie: to gra, którą w połowie czerwca porzucił dotychczasowy wydawca, która przez około trzy miesiące nie miała nikogo za plecami, straciła dostęp do silnika, na którym miała powstać, a mimo to we wrześniu wróciła na scenę z plakatem, czterema nazwiskami i hasłem „The Next Cold War Begins”. Casting to nagłówek. Ciekawsze jest to, że ta produkcja w ogóle dożyła castingu.

Physint na Tokyo Game Show 2026: co pokazało Kojima Productions
Materiał, po którym sala zrobiła się głośna, trwał chwilę. Kojima wyszedł potwierdzić obsadę: Bill Skarsgård w roli głównej, obok niego Charlee Fraser, Don Lee, czyli Ma Dong-seok, oraz Minami Hamabe. Studio zapowiedziało kolejne nazwiska, bez terminu.
Oficjalny wpis na Xbox Wire z 17 września cytuje reżysera: „I'm delighted to confirm the lead role for PHYSINT will be Bill Skarsgard. We are both long-time fans of each other's work, and we've decided to embark on this new adventure together”. Drugi cytat mówi więcej o realnym stanie produkcji niż pierwszy. Kojima wspomina o przymiarkach kostiumowych, skanach i testach kamerowych, które przeprowadzono ze Skarsgårdem i Fraser wcześniej w tym roku, i że dały mu one dużą pewność co do kierunku projektu. Innymi słowy: aktorzy byli już w studiu, zanim ktokolwiek usłyszał o ich udziale. I zanim gra zmieniła wydawcę.
Do tego doszedł nowy plakat z hasłem „The Next Cold War Begins”, a zdjęcie Skarsgårda i Fraser wykonał na nim osobiście sam Kojima, co akurat nikogo znającego jego media społecznościowe nie zaskoczy. Wydawcą jest Xbox, we współpracy z Kojima Productions, a rozszerzenie praw wydawniczych ogłoszono 9 września 2026, czyli niecałe dwa tygodnie wcześniej. Planowane wydanie obejmuje Windows i nieokreśloną bliżej konsolę Xbox. Daty premiery nie podano i nikt nawet nie próbował udawać, że jest blisko.
Co wiemy, a czego nie wiemy
- Wiemy: czwórka aktorów, wydawca, hasło z plakatu, potwierdzenie, że produkcja idzie do przodu.
- Wiemy: Hideo Kojima jako reżyser, producent i scenarzysta, Yoji Shinkawa przy projektach postaci i mechów.
- Nie wiemy: daty premiery, pełnej obsady, zawartości rozgrywki, terminu kolejnego materiału.
- Nie wiemy na pewno: na jakim silniku to ostatecznie powstanie.
Skarsgård w grze Kojimy brzmi oczywiście, i to jest komplement
Szwedzki aktor ma za sobą karierę zbudowaną na rolach, w których jego własna twarz bywa sprawą drugorzędną. Pennywise z filmowych adaptacji „To” zrobił z niego nazwisko rozpoznawalne poza kinem grozy, i to na tyle mocno, że powrót do tej roli w serialu „It: Welcome to Derry” aktor rozważał z wyraźnym oporem. Mówił otwarcie, że bał się, iż produkcja będzie wyciskać sukces filmów do ostatniej kropli. Przekonał go dopiero plan opowieści, bo, jak to ujął, serial miał pokazać części Pennywise'a, których wcześniej nie oglądaliśmy. Pierwszy sezon osadzono w 1962 roku, a klaun wchodzi do akcji dopiero w piątym odcinku, co jest decyzją odważną jak na serial sprzedawany jego wizerunkiem.

Dla kolekcjonera ten serial jest zresztą osobnym wątkiem, bo linia figurek rozrosła się o postacie, których w filmach nie było, a obok klauna stanął It: Welcome to Derry POP! Television Vinyl Figure Pickle Dad 9 cm. Wersja klasyczna, czyli It (1990) POP! Movies Vinyl Figure Pennywise 9 cm, to z kolei ukłon w stronę Tima Curry'ego i zupełnie innego pokolenia widzów.
Duchowy następca Metal Gear, który nie będzie nazywał się Metal Gear
Physint to skrót od „physical intelligence” i na razie tytuł roboczy. Kojima Productions zapowiedziało Physinta w styczniu 2024, podczas State of Play, jako grę akcji ze skradaniem. Sam reżyser opisywał zamysł w sposób, który brzmi jak deklaracja całej jego kariery: chce, żeby to wyglądało tak, iż gracz gra, a ktoś z boku, na przykład rodzice, jest przekonany, że patrzy na film. Prasa branżowa nazywa projekt duchowym następcą Metal Gear, który nie będzie się nazywał Metal Gear, i trudno o trafniejszy skrót. Hasło „The Next Cold War Begins” nie zostawia wielkich wątpliwości co do gatunku. Zimnowojenna skradanka szpiegowska ogłaszana w 2026 roku brzmi jak anachronizm i właśnie dlatego może zadziałać, bo gry szpiegowskie tej szkoły praktycznie zniknęły z dużych budżetów.

Przy projektach postaci i mechów pracuje Yoji Shinkawa, człowiek odpowiedzialny za wizualne DNA Metal Geara, więc pokrewieństwo nie jest tylko marketingową figurą. Jest podpisane nazwiskiem.
Jest za to jedna rzecz, o której mówi się ostrożniej, niż wyglądają nagłówki. Po rozstaniu z dotychczasowym wydawcą studio straciło dostęp do silnika Decima, technologii Guerrilla Games, na której powstało Death Stranding. Według dostępnych informacji zastąpić ma go Unreal Engine 5, ten sam, na którym powstaje OD, kosztem wydłużonej preprodukcji. Część źródeł pisze o tym jak o decyzji już podjętej, część jak o kandydacie, który dopiero jest rozważany. Wszystko wskazuje na UE5, ale ja bym z tym poczekał na komunikat studia, bo zmiana silnika w połowie projektu to nie jest kosmetyka, tylko kilkanaście miesięcy pracy przesunięte w kalendarzu.
Aktor, który znika w roli, i gra zbudowana na skanach
Kojima od lat obsadza aktorów, a nie modele twarzy, więc wybór Skarsgårda ma logikę wykraczającą poza rozpoznawalność. Jako hrabia Orlok w „Nosferatu” Roberta Eggersa pracował z nauczycielem śpiewu operowego nad barwą głosu, znacznie schudł i spędził miesiące w protetycznej charakteryzacji. Jako markiz Vincent de Gramont w „Johnie Wicku 4” zagrał zupełnie innym rejestrem, a w remake'u „Kruka” wcielił się w Erica Dravena. Przy produkcji, w której punktem wyjścia są skany, przymiarki kostiumowe i testy kamerowe, aktor przyzwyczajony do tego, że jego ciało bywa traktowane jak narzędzie, oszczędza ekipie sporo tłumaczenia.

Na półce ten sam aktor występuje więc pod kilkoma zupełnie różnymi sylwetkami, od klauna po hrabiego, a obok Nosferatu POP! Movies Vinyl Figures Ellen Hutter 9 cm cała scena z filmu Eggersa daje się odtworzyć dwoma pudełkami. Uniwersum Johna Wicka poszło w zupełnie inną stronę i skończyło się kaczką: John Wick Tubbz PVC Figure Book Boxed Edition 10 cm to dokładnie ten rodzaj gadżetu, który albo się kocha, albo się go nie rozumie.
Trzy miesiące bez wydawcy, czyli najciekawszy rozdział tej historii
Wersja Kojimy jest taka: w połowie czerwca 2026 PlayStation Studios niespodziewanie poinformowało studio o anulowaniu Physinta. Nie o przesunięciu, nie o zmniejszeniu zakresu. O anulowaniu. Potem przez mniej więcej trzy miesiące Kojima Productions szukało nowego partnera, a branża pisała o projekcie w czasie przeszłym. Trzy miesiące to w tym biznesie cała epoka plotek i nekrologów pisanych na wyrost.
Powody po stronie Sony, jeśli wierzyć doniesieniom Bloomberga i serwisom, które je powtórzyły, sprowadzają się w gruncie rzeczy do pieniędzy: budżetu, rentowności, ekskluzywności umowy. Physint miał już przekroczone kilka zaplanowanych terminów i szedł w stronę znaczącego przekroczenia pierwotnego budżetu, mimo że do premiery zostawały jeszcze lata. Najciszej mówi się o czynniku, który zaważył chyba najmocniej: wyniki komercyjne Death Stranding i jego kontynuacji wypadły poniżej oczekiwań wydawcy, a to w korporacyjnym rachunku liczy się bardziej niż nazwisko reżysera na okładce.

We wrześniu 2026 prawa wydawnicze przejęło Xbox Game Studios i zrobiło to szerzej, niż wymagała sytuacja. Pod skrzydła Xboksa trafiły oba projekty studia, Physint i OD, a umowa ma wykraczać poza same gry i obejmować również współpracę przy filmie oraz telewizji. Dla Kojimy, który od dekady próbuje rozpychać się między dwoma mediami, to warunki brzmiące lepiej niż to, co stracił. Na TGS pokazano zresztą także materiał zza kulis OD, z Hunter Schafer i Sophią Lillis przy sesji motion capture, co jest najprostszym dowodem, że w studiu nikt nie siedział przez lato bezczynnie.
Sam reżyser mówi o „steady progress”, czyli o stałym postępie prac. To formuła, która nie znaczy prawie nic i jednocześnie znaczy wszystko: gra, którą trzy miesiące wcześniej pogrzebano, ma wydawcę, obsadę w studiu i plakat. Jak na projekt, który latem był w branżowych zestawieniach wymieniany wśród anulowanych, sezon skończył się dla niego lepiej, niż mogło się wydawać w czerwcu.
Physinta na półce nie ma, Skarsgårda owszem
Powiedzmy sobie szczerze: gadżetów z Physinta nie będzie jeszcze długo, bo trudno robić figurki z gry bez daty premiery i bez ujawnionych postaci. Most do półki prowadzi tu przez filmografię obsady, i to całkiem solidny most, bo Skarsgård ma na koncie trzy role z własnymi liniami kolekcjonerskimi. W ofercie GeekUp.pl znajdziesz figurki z „To”, z „Nosferatu” i z uniwersum Johna Wicka, od klasycznych figurek Funko POP! po gadżety z filmów i seriali. Kto woli szukać po stronie growej, ma osobną półkę: gadżety i figurki z gier. A po następny materiał z Physinta trzeba będzie po prostu poczekać, aż Kojima znowu wyjdzie na scenę z aparatem.
