9360 zabawek, wartość blisko 3 mln zł, jeden bus. Pod koniec sierpnia 2025 roku funkcjonariusze lubuskiej Krajowej Administracji Skarbowej zatrzymali do rutynowej kontroli auto na dawnym przejściu granicznym w Świecku i znaleźli w nim tysiące maskotek, w tym Labubu. Najciekawszy szczegół tej historii łatwo przeoczyć: część towaru miała podrobiony znak marki, a część była całkowicie legalna. Oryginał i falsyfikat jechały w jednym ładunku. Kupujący z ogłoszenia ma podobny problem, tylko bez magazynu, ekspertów i uprawnień. Dostaje zdjęcie, opis i kilka minut, żeby ocenić, czy to oryginalna figurka. Jak sprawdzić to bez laboratorium? Da się, ale nie jednym trikiem.
