Darmowa dostawa z kodem MYSTERY od 49 zł. Sprawdź szczegóły.
Pokemon - przewodnik po figurkach, pluszakach i gadżetach kolekcjonerskich
Pokemon - przewodnik po figurkach, pluszakach i gadżetach kolekcjonerskich

Wejdź do dowolnego sklepu z gadżetami i przyjrzyj się półce z Pokemonami. Na wysokości oczu stoi winylowa figurka wielkości kubka. Obok niej pluszak, który przy dziecku wygląda jak poduszka. A niżej, w kartonie z rączką, leży toster. Prawdziwy toster, który wypala Pikachu na kromce. Nie ma drugiej dużej franczyzy, w której te trzy rzeczy trafiają do tego samego działu asortymentu. Przy Star Wars figurka stoi obok repliki miecza świetlnego, przy Marvelu obok komiksu. Przy Pokemonach obok gofrownicy. To nie jest fanaberia zakupowca, tylko dokładne odbicie tego, czym naprawdę są gadżety Pokemon.

Figurki Funko POP Pokemon - Mewtwo, Ninetales, Glaceon i Eevee
Gadżety i figurki Pokemon w ofercie GeekUp.pl

Sto miliardów w gadżetach, trzydzieści w grach

Szacuje się, że łączny przychód franczyzy przekroczył 150 miliardów dolarów (stan na 2024), co daje jej pierwsze miejsce wśród wszystkich franczyz medialnych, przed Star Wars, Marvelem i Myszką Miki. Ciekawszy od samej kwoty jest jednak jej podział. Z gier wideo pochodzi ponad 30 miliardów. Ze sprzedaży licencjonowanego merchu ponad 100. Pokemon jest przy tym najlepiej sprzedającą się marką zabawkarską na świecie.

To odwrotność tego, jak markę opisuje się w prasie growej. Gry są silnikiem, ale pieniądze robi półka sklepowa. Dlatego gadżety Pokemon nie są dodatkiem do serii gier, tylko jej głównym produktem, ze wszystkimi konsekwencjami dla tego, co realnie znajdziesz w sklepie.

27 lutego 1996 i dlaczego akurat ten rok wygląda inaczej

27 lutego 1996 w Japonii wyszły Pocket Monsters Red i Green na Game Boya. Trzydzieści lat później ta data przestała być ciekawostką dla zapaleńców i stała się osią kalendarza wydawniczego sporej części branży zabawkarskiej.

The Pokemon Company nie zrobiło z rocznicy jednego wydarzenia, tylko rozciągnęło ją na cały rok, zaczynając od spotu podczas Super Bowl LX. Praktyczny skutek dla kupującego jest prozaiczny: premiery rozkładają się od lutego do jesieni, zamiast kumulować w jednym tygodniu przed świętami.

Pokémon POP! Games Vinyl Figure Electabuzz 9 cm
Electabuzz z nowej fali POP! Games

W tym kalendarzu liczą się głównie dwie daty. Pierwsza to 27 lutego 2026, czyli Pokemon Day, w którym zadebiutowała pierwsza w historii kolekcja zestawów LEGO Pokemon. Fani czekali na tę współpracę latami, a polska prasa growa opisała ją jako wydarzenie pokoleniowe, co przy LEGO zdarza się rzadko.

Druga to 16 września 2026 i dodatek Pokemon TCG: 30th Celebration. Tutaj są dwie rzeczy naprawdę nowe. To pierwszy dodatek w historii serii z równoczesną, globalną premierą, czyli koniec czekania, aż Europa dostanie towar po Japonii i Stanach. A w środku każda karta jest foilowa, łącznie z podstawowymi kartami energii, do tego dochodzi nowa rzadkość. Na materiałach zapowiadających pokazano Pikachu, Mewtwo i Mew, czyli dokładnie ten dobór, którego po rocznicy można się było spodziewać.

Dla porządku: karcianka wystartowała w Japonii w październiku 1996, dziewięć miesięcy po grze. Kolekcjonowanie było wpisane w tę markę niemal od startu, a nie doklejone później, kiedy okazało się, że da się na tym zarobić. Do dziś sprzedano ponad 75 miliardów kart, więcej niż w jakiejkolwiek innej grze karcianej kolekcjonerskiej. Sama Pokemon Red i Blue rozeszła się w ponad 31,38 miliona egzemplarzy, co do dziś jest wynikiem nie do pobicia w obrębie serii.

Poza tym Pokemon Center wystartował z kolekcją rocznicową (odzież, akcesoria do TCG, wyposażenie wnętrz), a kolejne dropy mają wychodzić przez cały 2026. Partnerzy licencyjni, w tym Jazwares, wypuszczają w tym roku produkty z motywem 30-lecia, od pluszaków po figurki. Kto od dwóch lat powtarza, że zacznie zbierać „kiedyś”, ma teraz wyjątkowo słabą wymówkę.

Funko POP! Pokemon: co realnie zmieniło się w 2026

Do niedawna Pokemon u Funko oznaczał jedną, dość jednolitą półkę: dziewięciocentymetrowe winylowe figurki z serii POP! Games, numerowane, w standardowym pudełku z okienkiem, dostępne w kategorii Funko POP! obok innych franczyz. W 2026 doszła do tego linia POP! Premium, obejmująca czwórkę, której nikomu nie trzeba przedstawiać: Pikachu, Venusaura, Charizarda i Blastoise'a. Pikachu trafił do sprzedaży 7 lutego 2026, Venusaur 22 marca, Charizard i Blastoise mają dołączyć później.

Pokémon POP! Premium Vinyl Figure Pikachu 9 cm
Pikachu w wersji POP! Premium

Premium to nie to samo pudełko z inną naklejką. Producent projektował te figurki tak, żeby oddawały typ żywiołowy każdego pokemona, w większej skali i z dokładniejszym wykończeniem niż seria standardowa. Osoby, które zbierają Funko od lat, wiedzą, że linie „ulepszone” bywają różnie udane. Ta akurat ma sens o tyle, że dotyczy czwórki, którą i tak większość ludzi chce mieć jako pierwszą, więc lepsza wersja trafia w realny popyt, zamiast wypełniać dziurę w katalogu kolejnym pokemonem z trzeciego szeregu.

Standardowa POP! Games też nie stoi w miejscu. W nowszej fali pojawiły się Electabuzz, Magmar, Ivysaur, Goomy i Zoroark. Widać w tym doborze ukłon w stronę osób, które kojarzą pierwszą generację z dzieciństwa, ale nie mają ochoty na trzeciego Pikachu na regale.

Jedno zastrzeżenie przed zakupem: część figurek ma w nazwie dopisek (EMEA), na przykład POP! Games Alakazam (EMEA) 9 cm. To oznaczenie wydania przeznaczonego na rynek Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki. Dostępność Funko Pokemon w Europie bywała, według dostępnych informacji, przez lata nierówna, a regionalne oznaczenia mogą być z tym powiązane. Ta informacja bywa łatwa do przeoczenia, choć wpływa na to, którą wersję figurki faktycznie zamawiasz.

Jumbo, czyli 25 centymetrów zamiast czterech figurek

Pokémon Super Sized Jumbo POP! Vinyl Figure Ceruledge 25 cm
Ceruledge w formacie Jumbo, 25 cm

Format Super Sized Jumbo ma 25 cm i wizualnie przejmuje całą półkę. To zakup typu „jedna sztuka zamiast czterech”: Jumbo POP! Mewtwo (EMEA) 25 cm ustawiony centralnie robi robotę, której nie zrobi kwartet dziewiątek. Tylko trzeba to zmierzyć przed, nie po. Jumbo w witrynie z regulowanymi półkami potrafi zwyczajnie nie wejść na wysokość, a pudełko jest duże także wtedy, gdy trzymasz figurki zapakowane.

Battle Figures to nie są tańsze Funko

Scena znana każdemu, kto kupował prezent w pośpiechu. Dwie figurki Pokemon obok siebie, zbliżony rozmiar pudełka, więc bierze się tę ładniejszą. Miesiąc później okazuje się, że sześciolatek dostał statyczny winyl bez jednego ruchomego elementu, a dorosły zbieracz figurkę z mechanizmem do zabawy. Obie były dobre, tylko nie dla tych osób.

Linia Battle Feature od Jazwares jest projektowana pod rękę dziecka: proporcje bliższe oryginalnym pokemonom, funkcja ruchu, rozmiary od siedmiu do dwudziestu centymetrów. Dobrze sprawdza się w zestawie, bo Battle Feature Ash & Pikachu 11 cm daje od razu duet, z którym da się odgrywać walkę. Funko z kolei nie udaje zabawki i nigdy nie udawał.

Pokémon Battle Feature Figure Gengar 20 cm
Gengar z linii Battle Feature, 20 cm

Mit vs fakt: cztery rzeczy, które słyszy się o gadżetach Pokemon

Mit: Pokemon to marka dla dzieci. Fakt: marka ma trzydzieści lat, więc gracze, którzy w 1996 odpalali Red i Green, mają dziś po trzydzieści kilka. Ponad 100 ze 150 miliardów dolarów przychodu franczyzy pochodzi z merchu, a dopracowana linia POP! Premium nie powstała z myślą o przedszkolaku.

Mit: figurka Pokemon to Funko i tyle. Fakt: w samym 2026 do gry weszły zestawy LEGO Pokemon (premiera 27 lutego), figurki Battle Feature od Jazwares, pluszaki w kilku rozmiarach i rocznicowy dodatek TCG.

Mit: Battle Figures to tańsze Funko. Fakt: to inne produkty o innym przeznaczeniu. Jedne mają wytrzymać zabawę na dywanie, drugie stać w pudełku albo na półce i wyglądać.

Mit: oznaczenie (EMEA) to gorsza wersja. Fakt: to informacja o rynku przeznaczenia, czyli Europie, Bliskim Wschodzie i Afryce, a nie o jakości wykonania.

Dwadzieścia, trzydzieści, czterdzieści pięć centymetrów

Pluszaki Pokemon to segment, w którym zdjęcie w sklepie internetowym kłamie najbardziej. Nie dlatego, że producent oszukuje, tylko dlatego, że mózg nie skaluje maskotki na białym tle. Trzy najczęstsze rozmiary to około 20, 30 i 45 cm i każdy z nich to zupełnie inny produkt.

Pluszaki Pokemon Jazwares - Squirtle, Charmander, Espeon i Raichu
Pluszaki Pokemon w rozmiarach od 20 do 45 cm

Dwadzieścia centymetrów to rozmiar plecakowy. Mieści się w dłoni dorosłego, wchodzi do torby. Nadaje się na maskotkę do przedszkola, a na biurku stoi jako dekoracja, która nie zasłania monitora. Przy takim rozmiarze łatwo też zbudować grupę kilku pokemonów zamiast jednego wielkiego, co przy tej franczyzie ma znaczenie: pluszak Pikachu 20 cm w pojedynkę wygląda jak gadżet, a szóstka na parapecie już jak kolekcja.

Trzydzieści centymetrów to najbardziej uniwersalny wybór na prezent i jednocześnie moment, w którym maskotka przestaje być dodatkiem, a staje się obiektem. Pikachu Winking 30 cm zajmuje na łóżku miejsce sporej poduszki i tak zwykle bywa używany. Czterdzieści pięć centymetrów to już decyzja z gatunku „gdzie to postawimy”, bo taki pluszak nie mieści się na regale i ląduje na fotelu albo w kącie pokoju. Kupiony świadomie robi ogromne wrażenie. Kupiony pod wpływem chwili bywa zwyczajnie problemem lokalowym.

Ta różnica jest większa, niż wynikałoby z samych liczb. W rękach sześciolatka czterdzieści pięć centymetrów to już nie maskotka, a towarzysz wielkości połowy dziecka: do przedszkola nie pojedzie, bo nie zmieści się do plecaka, za to zajmuje stałe miejsce w łóżku. Na kanapie w salonie ten sam pluszak działa już jak dekoracyjna poduszka i tak traktują go dorośli kupujący dla siebie. A ta sama postać w wersji 20 i 30 cm to w praktyce dwa różne produkty, mimo identycznego zdjęcia w sklepie. Mniejszy jest przenośny, zbiera się go w serię. Większy zostaje na jednym miejscu i jest po prostu ozdobą pokoju.

Osobną ligą są Squishmallows. Inna filozofia projektu, inna faktura, inne proporcje: zaokrąglone, uproszczone sylwetki zamiast wiernego odwzorowania anatomii pokemona. Klasyczny plusz Jazwares ma bardziej zwarte wypełnienie i wyraźnie zaznaczone kończyny, przez co wygląda jak miękka wersja figurki. Squishmallows idzie w drugą stronę: gładka, welurowa powierzchnia i sprężyste wnętrze, ustępujące pod ręką. Squishmallows Happy Pikachu 25 cm jest bliższy poduszce niż figurce, i to nie jest wada, tylko cały sens tej linii. Osoby, które zbierają Squishmallows, zwykle nie zbierają klasycznych pluszy, i odwrotnie.

Gadżety Pokemon, których się nie stawia na półce

Jest w tym katalogu dział, o którym poradniki milczą, a który w praktyce sprzedaje się na prezenty świetnie. Sprzęt kuchenny z licencją Pokemon to nie żart ani gadżet na jeden dzień. To działające urządzenia, które przy okazji wypalają na jedzeniu to, co powinny.

Pokémon Toaster
Toster Pokémon

Toster Pokemon robi dokładnie to, czego się po nim spodziewasz, i robi to codziennie, co odróżnia go od większości gadżetów fandomowych stojących w szafce. Pokémon Waffle Maker Pikachu działa podobnie, tylko efekt jest bardziej widowiskowy, bo gofr w kształcie Pikachu wygląda lepiej niż grzanka. Jest jeszcze Pokémon Panini Sandwich Maker Poké Ball, czyli opiekacz odciskający kształt Poké Balla na kanapce.

Ta kategoria rozwiązuje problem, który zna każdy, kto kupuje prezenty w tym fandomie. Fan z pięcioletnim stażem ma już figurki, ma plakat i ma kubek. Trafienie w lukę na jego półce wymaga wiedzy, której zwykle się nie ma, a ryzyko dublowania jest realne. Urządzenie kuchenne omija ten problem w całości: nikt nie ma dwóch gofrownic, a produkt zostaje w codziennym użyciu zamiast lądować w kartonie po dwóch tygodniach. To zresztą jedyny znany mi dział popkulturowego merchu, w którym „przydatne” i „fanowskie” nie stoją po przeciwnych stronach.

Gdzie to realnie ląduje w mieszkaniu? Toster staje na blacie i zostaje tam na stałe, bo zastępuje sprzęt, który w kuchni i tak musi być. Gofrownica wędruje do szafki i wyjeżdża na weekendowe śniadania albo na urodziny dziecka, kiedy nagle okazuje się największą atrakcją stołu. Żadna z tych rzeczy nie walczy o miejsce w witrynie ani nie zmusza obdarowanego do przestawiania półki. Taki prezent trafia lepiej u kogoś, kto ma już regał pełen figurek, niż u fana zaczynającego kolekcję od zera. Sprawdza się też u studenta urządzającego pierwsze mieszkanie i u rodzica, który lubi Pokemony razem z dzieckiem, ale sam niczego nie zbiera.

Drugi obszar to tekstylia i dekoracja domu. Nie ma tu sensu udawać, że mowa o produkcie kolekcjonerskim: koc polarowy ze starterami służy do przykrywania się przed telewizorem, a nie do witryny. Ale format 130 x 160 cm to realny rozmiar do użytku, nie symboliczna narzuta na oparcie kanapy. Przy maratonie anime taki koc po prostu się przydaje.

Pokémon Fleece Blanket Starter Pokémon 130 x 160 cm
Koc polarowy ze starterami, 130 x 160 cm

Najczęstsze pytania o gadżety Pokemon

Od czego zacząć kolekcję Pokemon, jeśli nie mam jeszcze nic?

Od pokemona, którego naprawdę lubisz, a nie od tego, który jest akurat nowy. Jeśli start ma być klasyczny, dziewięciocentymetrowe figurki POP! Games są najprostszym wejściem, bo mają jednolity format i łatwo ustawiać je w rzędzie. Jeśli wolisz jeden mocny akcent zamiast serii, format Jumbo 25 cm załatwia to samo, co cztery mniejsze figurki.

Zaczynać od Funko czy od pluszaków?

To zależy głównie od wieku odbiorcy i od tego, czy w ogóle ma to być początek serii do skompletowania. Funko POP! ma sens przy starszym nastolatku i dorosłym fanie: cała linia trzyma jeden numerowany format i wraca nowymi falami przez cały rok, więc łatwo ją później uzupełniać. Pluszaki lepiej sprawdzają się przy młodszym dziecku i jako prezent bez planu na kontynuację, bo nie ma tu numeracji do dopełnienia i pojedyncza sztuka nie zostawia wrażenia niedokończonego zestawu.

Czym różni się POP! Premium od zwykłej serii POP! Games?

Premium to nowa linia z 2026 obejmująca Pikachu, Venusaura, Charizarda i Blastoise'a. Figurki są większe, mają dokładniejsze wykończenie i zostały zaprojektowane tak, żeby oddawać typ żywiołowy pokemona. Standardowa POP! Games to klasyczne, numerowane dziewiątki w jednolitym stylu, do zbierania seriami.

Jaki gadżet Pokemon wybrać na prezent dla dorosłego fana?

Jeśli obdarowywany zbiera figurki, ma ich najczęściej sporo i trudno trafić w lukę. Wtedy lepiej sprawdza się coś z zupełnie innej kategorii: sprzęt kuchenny z licencją, koc albo Squishmallows. Prezent dla fana Pokemon nie musi stać w witrynie, żeby był trafiony.

Czy w 2026 opłaca się czekać na produkty rocznicowe?

Kalendarz 30-lecia rozłożono na cały rok, więc czekanie na jedną datę nie ma większego sensu. Konkretne punkty to premiera zestawów LEGO Pokemon z 27 lutego i dodatek TCG: 30th Celebration z 16 września. Poza tym partnerzy licencyjni, w tym Jazwares, wypuszczają rocznicowe wersje pluszaków i figurek w różnych momentach roku.

Trzydziesty rok to dobry moment na wejście w tę kolekcję

Rzadko się zdarza, żeby franczyza z takim stażem miała jednocześnie świeży katalog i konkretny powód do zakupu. W 2026 Pokemon ma jedno i drugie: nową linię Funko, debiut LEGO, globalną premierę rocznicowego dodatku TCG i falę produktów z motywem 30-lecia od partnerów licencyjnych. A katalog jest na tyle rozstrzelony, że z tej samej marki kupisz prezent dla sześciolatka i dla trzydziestopięciolatka, nie kupując dwa razy tego samego.

W ofercie GeekUp.pl znajdziesz figurki Funko POP! Pokemon w formatach 9 i 25 cm, figurki Battle Feature od Jazwares, pluszaki od 20 do 45 cm razem z linią Squishmallows oraz sprzęt kuchenny i tekstylia z licencją. Cały asortyment czeka w kategorii gadżety Pokemon.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl