Darmowa dostawa z kodem MYSTERY od 49 zł. Sprawdź szczegóły.
Kiedy wraca Sakamoto Days? Zwiastun 2. sezonu juz jest
Kiedy wraca Sakamoto Days? Zwiastun 2. sezonu juz jest

Emerytowany zabójca w fartuchu sklepikarza wchodzi na teren szkoły szkolącej morderców, a widz dostaje planszę z napisem końcowym. Tak 22 września 2025 skończyła się druga część pierwszego sezonu, dokładnie w chwili, gdy zaczynała się infiltracja JCC. Od tamtego wieczoru minął już niemal rok, na sklepowych regałach zdążyły się pojawić kolejne figurki z serii, a odpowiedzi na pytanie o dalsze losy Sakamoto i Shina wciąż nie było. Aż do teraz: Sakamoto Days sezon 2 zapowiedziano na styczeń 2027, a w sierpniu 2026 Netflix pokazał zwiastun postaciowy, który zdradza więcej, niż fandom się spodziewał.

Figurki Sakamoto Days: Taro Sakamoto, Shin Asakura, Shishiba i kubek z serii
Sakamoto, Shin i Shishiba w wersjach kolekcjonerskich

Sakamoto w przebraniu nauczycielki, Shin z plecakiem ucznia

Najpierw obrazki, bo to one najbardziej nakręciły ostatnie tygodnie fandomowej dyskusji. Taro Sakamoto trafia do JCC, czyli Japan Cleaner Culture, instytucji szkolącej zabójców, i robi to w przebraniu nauczycielki. Shin Asakura wchodzi tam równolegle, pod przykrywką ucznia. Cel jest prosty: zdobyć informacje o postaci znanej jako X, występującej też pod pseudonimem Slur.

Dla porządku: to nie jest nowy rozdział. Część druga pierwszego sezonu zamknęła się na egzaminach transferowych JCC i pierwszych krokach infiltracji, więc drugi sezon wchodzi dokładnie w środek toczącego się wątku, zamiast otwierać kolejny. Kto odpadł gdzieś w okolicach historii ze skazańcami, ten będzie musiał nadrobić - od stycznia 2027 nikt nie zamierza tłumaczyć od nowa, czym jest JCC i dlaczego akurat ci dwaj pchają się na jego teren.

Sam pomysł na przebranie brzmi jak gag i zapewne w połowie scen nim będzie. Tyle że kto czytał mangę Yuto Suzukiego, ten wie, jak ta seria działa: żart trwa dwie strony, a potem ktoś dostaje nożem w gardło. Ta huśtawka między slapstickiem a brutalnym akcyjniakiem była największą siłą pierwszego sezonu i dokładnie z niej TMS Entertainment wycisnęło ponad 38 milionów wyświetleń oraz 14 tygodni w top 10 nieanglojęzycznych seriali Netflixa.

Zwiastun postaciowy z sierpnia 2026 przedstawił trzy nowe twarze. Imion nie podaję, bo źródła podają je w rozbieżnych wersjach i nie ma sensu powielać cudzych pomyłek, ale role są jasne: wieloletni nauczyciel JCC, który kiedyś szkolił samego Sakamoto, czołowa uczennica tej placówki oraz tajemniczy członek-założyciel ORDER. Zwłaszcza ten trzeci punkt to sygnał, że drugi sezon nie zamierza traktować ORDER jako tła.

Kioto, zasadzka i przeszłość, o której ORDER milczał przez cały pierwszy sezon

Sakamoto Days POP! Animation Vinyl Figures Saka Days- Yoichi Nagumo 9 cm
Yoichi Nagumo z ORDER w wersji Funko POP!

Drugi wątek zapowiedzianego sezonu toczy się z dala od szkolnych korytarzy. Nagumo, Shishiba i Osaragi, czyli trójka członków ORDER, jadą na zlecenie do Kioto i wpadają w zasadzkę. Brzmi jak klasyczny podział ekranu na dwie równoległe akcje. U Suzukiego takie rozgałęzienia zwykle zbiegają się z hukiem.

Młody Sakamoto, Nagumo, Rion i Slur - czworo, które łączy przeszłość milczana przez cały pierwszy sezon. Według oficjalnego opisu drugi sezon ma ją wreszcie odsłonić, a dzisiejsze relacje tej czwórki sięgają od koleżeńskiego docinania się po otwartą wojnę, więc materiału na retrospekcje jest sporo. Skoro celem infiltracji JCC są informacje o X, a przeszłość ORDER prowadzi do tej samej postaci, oba tory fabuły wskazują na jednego przeciwnika. Ten wątek fandom śledzi od pierwszych rozdziałów mangi i to on zdecyduje, czy sequel będzie po prostu sprawny, czy naprawdę zapadnie w pamięć.

Nagumo, przy okazji, jest chyba najlepiej napisaną postacią całej serii. Człowiek, który zmienia twarze jak rękawiczki i przy tym zachowuje się jak najbardziej irytujący kolega z liceum. Jeśli sierpniowy zwiastun czegoś dowiódł, to tego, że twórcy dobrze o tym wiedzą.

Sakamoto Days sezon 2: od Jump Festy do sierpniowego zwiastuna

Tyle o zawartości. Kalendarz wygląda mniej precyzyjnie, niż fandom by chciał. Powrót serii potwierdzono na Jump Feście 2026, imprezie, która odbyła się w grudniu 2025, jeszcze zanim finał pierwszego sezonu zdążył ostygnąć w pamięci widzów. Polskie serwisy pisały wtedy głównie o jakości animacji w krótkim materiale zapowiadającym, bo to ona robiła wrażenie.

Potem było pół roku ciszy. Pierwszy właściwy teaser pokazano na festiwalu filmów animowanych w Annecy, a 24 czerwca 2026 Netflix wypuścił go szerzej razem z grafiką promocyjną i, co ważniejsze, z oknem premiery: styczeń 2027. Konkretnego dnia nie podano do dziś. Sierpniowy zwiastun postaciowy niczego w tej sprawie nie zmienił, więc jeśli ktoś planuje urlop pod maraton, na razie może celować co najwyżej w miesiąc.

Rozjazd czasowy robi wrażenie dopiero wtedy, gdy zestawi się skrajne daty. Serial zadebiutował 11 stycznia 2025, a wraca w styczniu 2027, czyli niemal dokładnie dwa lata po starcie. Od finału części drugiej, czyli od 22 września 2025, do zapowiedzianego okna premiery mija około szesnastu miesięcy przerwy.

Sam rozkład emisji pierwszego sezonu podpowiada natomiast, czego się spodziewać po tym, jak Sakamoto Days sezon 2 wejdzie na platformę. Część pierwsza szła od 11 stycznia do 22 marca 2025 i zamknęła się w jedenastu odcinkach. Część druga wystartowała 14 lipca i skończyła 22 września 2025. Czyli: zimowe okno, letnie okno, cotygodniowe odcinki zamiast zrzutu całego sezonu naraz. Styczeń 2027 wpisuje się w ten sam schemat, choć Netflix nigdzie nie potwierdził, że drugi sezon również zostanie podzielony na dwie części. Liczby odcinków też nie ujawniono.

 Sezon 1Sezon 2 (zapowiedź)
EmisjaCzęść 1: 11.01-22.03.2025, część 2: 14.07-22.09.2025Styczeń 2027, bez daty dziennej
Odcinki11 w części pierwszejBrak informacji
Główne wątkiPark rozrywki, laboratorium, skazańcy, egzaminy transferowe JCCInfiltracja JCC, poszukiwanie X (Slur), zlecenie ORDER w Kioto
ReżyseriaMasaki WatanabeDaisuke Nakajima, nadzór: Masaki Watanabe
StudioTMS EntertainmentTMS Entertainment

Zmiana za sterami, to samo studio przy stole

Jedna informacja z komunikatu Netflixa przemknęła bez większego echa: pierwszy sezon reżyserował Masaki Watanabe, a przy drugim reżyserią zajmuje się Daisuke Nakajima, przy czym Watanabe zostaje jako reżyser nadzorujący. W anime taki podział zwykle oznacza, że nadzorujący czuwa nad tonem i spójnością całości, a reżyser prowadzący odpowiada za bieżące decyzje przy poszczególnych odcinkach. Obecność Watanabego w tej roli czyta się więc jako deklaracja, że drugi sezon ma wyglądać i brzmieć jak pierwszy.

Reszta ekipy wygląda stabilnie. Za animację nadal odpowiada TMS Entertainment, kompozycję serii ma na głowie Taku Kishimoto, projekty postaci Yo Moriyama, a muzykę Yuki Hayashi. To ten sam Hayashi, którego ścieżki potrafią wynieść przeciętną scenę walki o poziom wyżej, a w serii, gdzie połowa akcji polega na unikaniu kul między sklepowymi alejkami, ma to spore znaczenie. Obsady głosowej dla nowych postaci nie ogłoszono, więc każda krążąca po sieci rzekomo potwierdzona lista nazwisk jest na dziś spekulacją.

Przy okazji dwa skróty, które w tekstach o serii padają zwykle bez wyjaśnienia. JCC to Japan Cleaner Culture, nazwa własna instytucji szkolącej zabójców, a ORDER to elitarna grupa, do której należą Nagumo, Shishiba i Osaragi. Oba pojęcia pochodzą z mangi i oba mają w drugim sezonie dostać znacznie więcej ekranu niż dotąd.

Gadżety z serii, czyli co robić przez te kilka miesięcy

Sakamoto Days POP! Animation Vinyl Figures Lu 9 cm
Lu Shaotang w linii POP! Animation

Anime z Netflixa mają jedną powtarzalną właściwość: rynek figurek reaguje z opóźnieniem, a potem nagle wszystko wychodzi naraz. Sakamoto Days przeszedł tę drogę szybciej niż większość nowych tytułów i nie jest to przypadek. Manga Yuto Suzukiego ukazuje się od 2020 roku, po polsku wydaje ją Studio JG, więc zanim ruszył pierwszy odcinek anime, seria miała już tutaj czytelników z kompletem tomów w domu. Publiczność była gotowa wcześniej niż serial, a producenci figurek nie musieli czekać, aż tytuł się przyjmie.

Z rzeczy, które da się dziś postawić w gablotce, najmocniej broni się Sakamoto Days PVC Statue Taro Sakamoto 20 cm od Megahouse: dwadzieścia centymetrów, główny bohater, wykonanie typowe dla tej marki. Na drugim końcu skali stoi linia Funko POP! z dziewięciocentymetrową wersją Shina i postaci pobocznych, czyli najprostsze wejście w temat dla kogoś, kto chce mieć po prostu komplet twarzy z serialu. Pomiędzy jest Sakamoto Days Noodle Stopper PVC Statue Shin Asakura 15 cm od Furyu, figurka z serii, która z założenia ma siedzieć na krawędzi kubka z zupką instant. Głupie? Trochę. Pasuje do opowieści o zabójcy prowadzącym sklepik spożywczy? Idealnie.

Postacie drugoplanowe doczekały się własnych wersji szybciej, niż zwykle bywa przy świeżych franczyzach - dobra wiadomość dla każdego, kto woli różnorodność niż trzy odsłony tego samego bohatera obok siebie. Są też drobiazgi w rodzaju pinsów Youtooz z leżącym Sakamoto, czyli obrazkiem świetnie znanym z materiałów promocyjnych serialu. Osobny temat to film aktorski Sakamoto Deizu, który trafił do japońskich kin w okresie Golden Week 2026, na przełomie kwietnia i maja. O jego dostępności w Polsce brak potwierdzonych informacji, więc każdy, kto podaje konkretną datę, po prostu zgaduje.

W ofercie GeekUp.pl znajdziesz figurki Sakamoto Days od Megahouse, Furyu, Funko i Youtooz, a obok nich cały dział anime: One Piece, Demon Slayer, Jujutsu Kaisen i kilkadziesiąt innych tytułów. Żeby mieć komplet postaci z serialu, najszybciej trafisz do kategorii Funko POP!, a jeśli szukasz czegoś większego niż dziewięć centymetrów, szukaj wśród statuetek Megahouse i Furyu. Do stycznia 2027 zostało trochę czasu, akurat tyle, żeby nadrobić mangę.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl