Darmowa dostawa z kodem MYSTERY od 49 zł. Sprawdź szczegóły.
Chase i exclusive na pudełku: co naprawdę znaczą te oznaczenia
Chase i exclusive na pudełku: co naprawdę znaczą te oznaczenia

Co zrobisz z dwoma pudełkami tej samej figurki, z tym samym numerem i tą samą postacią, jeśli różni je tylko naklejka w rogu okienka? Na jednym złota „CHASE”, na drugim „Exclusive”, a trzecie, gołe, stoi obok i wygląda jak biedniejszy kuzyn. Odruch podpowiada, że przy figurkach chase i exclusive każda naklejka znaczy „rzadsze”. Nie znaczy. Chase oznacza wariant ukryty w nakładzie zwykłej figurki, exclusive mówi, gdzie figurkę w ogóle dało się kupić, a numerowana edycja podaje wprost liczbę sztuk. Trzy różne informacje i trzy różne rodzaje rzadkości.

Funko POP! w wersji standardowej i chase: Gale z Baldur's Gate 3, Jiji z Dandadan, Rob Lucci z One Piece, Zenitsu z Demon Slayer
Gale, Jiji, Rob Lucci i Zenitsu: Funko POP! w wersjach standardowych i chase

Chase, exclusive, figurki z naklejką: dwa różne pytania na jednym pudełku

Najprościej rozdzielić to tak. Chase to wariant zwykłej figurki, który producent dorzuca do jej regularnego nakładu: ta sama postać, ten sam numer w kolekcji, ale inna kolorystyka, inne wykończenie albo dodatkowy detal. Trafia do tych samych kartonów i do tych samych sklepów co wersja podstawowa. Exclusive to natomiast informacja o kanale sprzedaży. Figurka z naklejką sieci albo konwentu była przeznaczona do jednego miejsca i tylko tam, przynajmniej w teorii, dało się ją kupić.

Stąd bierze się sporo nieporozumień wokół tego, czym właściwie są figurki chase i exclusive. Wrzuca się je do jednego worka z napisem „rzadkie warianty figurek”, a potem okazuje się, że dwie figurki z naklejką różnią się dostępnością jak dzień i noc. Rzadkość zależy od nakładu, a naklejka bardzo często tego nakładu w ogóle nie podaje.

I jeszcze jedno: słowo chase nie należy wyłącznie do Funko. McFarlane też wypuszcza warianty opisane jako CHASE, czego przykładem jest różowy Batman z linii DC Multiverse, a w kartach kolekcjonerskich to samo słowo żyje zupełnie własnym życiem.

DC Multiverse Action Figure Pink Batman (CHASE) 18 cm
DC Multiverse Pink Batman (CHASE): chase poza światem Funko

Złoty prostokąt i liczba, którą prawie wszyscy czytają źle

Chase w Funko Pop rozpoznasz po naklejce z napisem CHASE, złotej albo złoto-pomarańczowej, umieszczonej z przodu pudełka. Polskie poradniki kolekcjonerskie opisują ją jako pomarańczowo-żółtą naklejkę na przezroczystym okienku. Oglądając zdjęcia w ogłoszeniu, szukaj jej właśnie z przodu pudełka, a gdy sprzedawca pokazuje tylko bok albo tył kartonu, poproś o kolejne ujęcie.

Teraz liczba. Według kolekcjonerskich źródeł standardem jest proporcja około 1 na 6 i to zdanie robi więcej szkody niż pożytku, bo brzmi jak instrukcja obsługi: kup sześć, dostaniesz jeden. Tymczasem 1:6 to proporcja liczona dla całego nakładu danej figurki. Wariant powstaje w takiej relacji do wersji zwykłej, a potem kartony rozjeżdżają się po hurtowniach i sklepach. Sześć pudełek z jednej półki może więc nie zawierać ani jednego chase'a, a w innej partii trafią się dwa.

Historycznie bywało trudniej. W pierwszych latach chase'ów, czyli około 2010-2011, mówiło się wśród kolekcjonerów o proporcji 1 na 36, a dzisiejsze 1:6 przyjęło się około 2018 roku. Daty różnią się zależnie od źródła, kierunek jest jednak jasny: chase przestał być białym krukiem i stał się czymś niepospolitym. Przy figurce z dużym nakładem bazowym chase'ów krąży po rynku naprawdę sporo.

Mit: „1 na 6” znaczy, że w każdym kartonie z sześcioma figurkami siedzi jeden chase.

Fakt: to proporcja produkcyjna dla całego nakładu. Sześć pudełek w sklepie nie musi zawierać ani jednego wariantu.

Mit: chase to figurka ultrarzadka.

Fakt: jest niepospolity, nie unikatowy. Im większy nakład zwykłej wersji, tym więcej powstaje też chase'ów.

Funko Soda dokłada do tego wersję z dreszczykiem. Puszka jest zamknięta, więc nie widzisz, co kupujesz. Według oficjalnych materiałów Funko szansa na chase wynosi tam 1 na 6, a wariant bywa świecący w ciemności albo metaliczny. Seria występuje w odmianach Mainline (bez limitu sztuk), Specialty i International. Edycje Specialty mają w dodatku liczbę sztuk wydrukowaną na puszce: w pierwszej fali Batman wyszedł w 10 000 egzemplarzy, a Batfink w 5 000.

Szczerze? Kupowanie Sody wyłącznie dla chase'a to loteria w ładnym opakowaniu. Puszkę warto więc brać dla samej figurki, a ewentualnego chase'a traktować jako dodatek.

Świeci, mieni się albo ma meszek. Czy to już chase?

Warianty chase mają kilka powtarzalnych typów. Flocked to pokrycie welurowym meszkiem, metallic i chrome to farby z połyskiem, black light reaguje na ultrafiolet, glow świeci w ciemności, clear jest przezroczysty, a bloody to domena horrorów, czyli postać umazana sztuczną krwią. Osobną grupę tworzą zmiany wyglądu: bohater bez maski, z innym akcesorium, w innym stroju.

Harry Potter POP! Movies Vinyl Figure Helena Ravenclaw (Glow) 9 cm
Helena Ravenclaw (Glow) z serii Harry Potter POP! Movies

I tu zaczyna się pułapka. Te same wykończenia pojawiają się w zwykłych wersjach specjalnych, które są osobnymi pozycjami w katalogu i nie noszą w nazwie oznaczenia CHASE. Helena Ravenclaw (Glow) z serii Harry Potter, SpongeBob as the Flying Dutchman (Glow) albo Pepe the Prawn (Flocked) z Muppetów mają wykończenie zapisane w nazwie produktu i na tym koniec. Nie stają się chase'ami tylko dlatego, że świecą albo są puszyste.

Rozróżnienie ma praktyczne skutki. Wersja glow sprzedawana jako osobna pozycja katalogowa to po prostu wariant wykończenia, a kto na rynku wtórnym reklamuje taką figurkę jako „rzadki wariant”, liczy na to, że kupujący nie odróżni nazwy produktu od naklejki. Kryterium jest jedno: napis CHASE na pudełku. Brak naklejki, brak chase'a, nawet jeśli figurka świeci jak latarnia na parkingu.

Z typów chase'ów najbardziej przekonują mnie te, które zmieniają coś w samej postaci, a nie tylko w farbie, bo odsłonięta twarz albo inny rekwizyt mówią o bohaterze więcej niż metaliczny lakier. To jednak kwestia gustu, a nie wskazówka, który wariant zyska na wartości.

Chase card: to samo słowo, inna gra

W kartach kolekcjonerskich chase card nie jest oficjalną rzadkością nadaną przez wydawcę. To określenie społeczności na najbardziej pożądane karty danego zestawu, najczęściej alt arty, full arty albo illustration rare, za którymi „się goni”, otwierając kolejne boostery. Nie musi to nawet być najdroższa karta w secie. Jeśli fan Pokemon i fan Funko rozmawiają o chase'ach, mówią o dwóch różnych rzeczach, choć słowo mają to samo.

Exclusive sieciowy, czyli naklejka z adresem sklepu

Najczęstszy rodzaj exclusive to wersja przypisana do jednej sieci handlowej. Hot Topic, BoxLunch, Target, Walmart, GameStop, Amazon, Entertainment Earth: każda z nich ma własną naklejkę i własną pulę figurek, których formalnie nie kupi się nigdzie indziej. Dla kolekcjonera w Polsce oznacza to zwykle, że amerykański exclusive trzeba zdobywać okrężną drogą albo poczekać, aż figurka trafi na rynek europejski w innej wersji naklejki.

Deadpool 3 POP! Vinyl Figure Wade Wilson Assistant to the Assistant Regional Manager, Drivemax *Exclusive Version* 9 cm
Deadpool 3: Wade Wilson, Drivemax, Exclusive Version

Exclusive figurka z sieci bywa trudniejsza do zdobycia niż zwykła wersja, ale nie ma co się oszukiwać: kolekcjonerskie przewodniki po naklejkach oceniają, że taka naklejka podbija wartość tylko umiarkowanie. Widać to zresztą po samych nazwach w katalogach. Deadpool jako Assistant to the Assistant Regional Manager ma dopisek „Exclusive Version”, Sleeping Pochita z Chainsaw Mana po prostu „Exclusive”, a Ser Criston Cole z House of the Dragon „Exclusive Edition”. Trzy zapisy tej samej idei i ani słowa o liczbie sztuk.

Exclusive sieciowy warto brać dla postaci albo pozy, nie dla naklejki. Jeżeli wersja jest po prostu fajniejsza od zwykłej, świetnie. Jeżeli różni się od niej wyłącznie naklejką, dopłacanie za samą przynależność do sieci ma sens chyba tylko dla kompletystów.

Konwent, „Convention Limited Edition” i liczba sztuk napisana wprost

Wyżej w hierarchii stoją wersje konwentowe. Oficjalna naklejka SDCC, NYCC, ECCC czy WonderCon oznacza figurkę sprzedawaną na samym konwencie, w ograniczonej liczbie, i właśnie te egzemplarze kolekcjonerzy cenią zwykle najwyżej. Logika jest prosta: żeby je kupić, trzeba było załapać się na sprzedaż w konkretnym mieście w konkretny weekend.

Kłopot w tym, że te same figurki często mają drugie życie. Tak zwany shared exclusive to wersja konwentowa sprzedawana równolegle u partnera handlowego, z ogólną naklejką typu „Summer Convention Limited Edition” albo „Fall Convention”, bez logo konkretnego wydarzenia. Figurka identyczna, pudełko identyczne, naklejka inna. I to ona mocno wpływa na cenę na rynku wtórnym: shared jest wciąż limitowany, ale zwykle wart wyraźnie mniej niż egzemplarz z oficjalną naklejką konwentu.

Shared exclusive opisany w ogłoszeniu jako „konwentówka z SDCC” to podręcznikowy sposób, żeby przepłacić. Technicznie to ta sama figurka, kolekcjonersko zupełnie inna liga.

Star Wars Deluxe Art Scale Statue 1/10 Darth Vader Vs Obi-Wan Kenobi (CCXP Exclusive 2025) 24 cm
Darth Vader kontra Obi-Wan Kenobi, CCXP Exclusive 2025

Przy zakupie z drugiej ręki poproś więc o zdjęcie naklejki z bliska, zwłaszcza gdy na fotografii w ogłoszeniu jest akurat zasłonięta palcem. Logo konkretnego konwentu to jedno, ogólny napis o letniej czy jesiennej edycji konwentowej to drugie. Różnica mieści się na kilku centymetrach kwadratowych folii i przesądza o tym, co faktycznie trafi do paczki.

Konwentowe oznaczenia nie są domeną Funko. Statuetki Iron Studios z dopiskiem CCXP Exclusive 2025, jak Darth Vader kontra Obi-Wan Kenobi czy Iron Man w skali 1/10, mają nazwę konwentu i rok wpisane w nazwę edycji. To przydatna informacja, bo od razu mówi, z jakiego wydarzenia wywodzi się wersja, ale tak samo jak przy winylach nie zastępuje liczby sztuk.

Ta liczba bywa za to podana wprost na numerowanych edycjach. Naklejka z napisem „1 500 Pieces” albo „3 000 Pieces” to najuczciwsza forma, jaką może przyjąć limitowana edycja kolekcjonerska: nie trzeba zgadywać ani ufać forom, bo wiadomo, ile ich jest. Czy to dużo, czy mało, zależy od popularności postaci, bo trzy tysiące sztuk niszowego bohatera mogą długo czekać na nabywców, a tyle samo egzemplarzy ikony popkultury potrafi zniknąć bardzo szybko.

Special Edition, czyli exclusive po przesiadce do Europy

Kiedy exclusive z USA trafia później na rynek europejski, dostaje inną naklejkę: „Special Edition”. Wcześniej w Europie stosowano srebrną naklejkę „Exclusive”, którą potem zastąpiła właśnie Special Edition. Figurka jest ta sama, różni się tylko oznaczenie. Wśród kolekcjonerów egzemplarz z oryginalną naklejką amerykańskiej sieci zwykle trzyma wartość lepiej. Trochę to absurdalne, ale tak działa ten rynek: płaci się także za ślad drogi, jaką przeszło pudełko.

Z samym napisem Special Edition trzeba też uważać z innego powodu: to popularny zwrot w nazwach produktów innych producentów. Unicorno x Arcane Blue Mayhem JINX (Special Edition) to nazwa edycji tej konkretnej figurki, a nie europejska wersja amerykańskiego exclusive. Ten sam napis, zupełnie inny rodowód.

Unicorno x Arcane Window Box Figure Blue Mayhem JINX (Special Edition) 7 cm
Unicorno x Arcane: Blue Mayhem Jinx (Special Edition)

Jeszcze inną kategorię tworzą oznaczenia dystrybutorów. W nazwach statuetek Iron Studios można trafić na dopisek „heo exclusive”, jak przy Raphaelu z Wojowniczych Żółwi Ninja w wersji Black and White Variant. Taki zapis wskazuje raczej na kanał dystrybucji edycji niż na amerykańską sieć sklepów czy konwent. O nakładzie nie mówi nic, więc szczegóły trzeba sprawdzić w opisie produktu.

1st Edition i Limited Edition: kiedy oznaczenie jest częścią nazwy

Dwa kolejne napisy nie mają nic wspólnego z naklejkami Funko, a regularnie lądują w tym samym worku. DC Direct wydaje Jokera w wersji Limited Edition Todd's Mods i tu „Limited Edition” jest częścią nazwy statuetki. Mówi, że edycja jest ograniczona, ale ile sztuk powstało, sama fraza nie zdradza.

Kaczki Tubbz od Numskull mają z kolei oznaczenie „1st Edition”, jak Steve z Minecrafta. To pierwsze wydanie danej kaczki, w odróżnieniu od późniejszej wersji w pudełku, czyli Boxed Edition. Dla kompletystów pierwsze wydanie ma swoją wagę, ale nie jest ani chase'em, ani exclusive, tylko punktem na osi czasu produktu. Różnice w praktyce opisuje osobny tekst o tym, który wariant kaczek Hazbin Hotel TUBBZ wybrać: 1st Edition czy Boxed Edition.

Minecraft Tubbz PVC Figure Steve 1st Edition 10 cm
Minecraft Tubbz: Steve 1st Edition

Dekoder naklejek: od najczęstszej do najrzadszej

Wszystko powyżej da się ścisnąć w regułę kciuka powtarzaną przez przewodniki kolekcjonerskie: brak naklejki, potem exclusive sieciowy, potem shared convention, a na górze oficjalny konwent i numerowane edycje o niskim nakładzie. Chase stoi trochę z boku tej drabinki, bo mierzy co innego.

OznaczenieCo znaczyJak rzadkie w praktyce
Brak naklejki, Glow lub Flocked w nazwieWersja standardowa albo specjalna z regularnej dystrybucjiNajczęstsze
CHASE (złota)Wariant w nakładzie zwykłej figurkiOkoło 1 na 6 całego nakładu, niepospolity, nie unikatowy
Exclusive sieciowySprzedaż w jednej sieci (Hot Topic, Target, GameStop i inne)Umiarkowanie rzadki, zależy od nakładu
Special Edition (Europa)Exclusive z USA wydany na rynek europejskiJak sieciowy, oryginał z USA zwykle ceniony wyżej
Convention Limited EditionShared exclusive, konwentówka sprzedawana też u partneraLimitowany, ale niżej niż oficjalny konwent
Logo konwentu (SDCC, NYCC, ECCC)Sprzedaż na samym konwencieZwykle najwyżej ceniony
„1 500 Pieces”, „3 000 Pieces”Numerowana edycja limitowanaDokładnie tyle, ile napisano
heo exclusive, Hot Toys ExclusiveOznaczenie w nazwie produktu, związane z dystrybutorem lub wydawcą edycjiDo sprawdzenia w opisie produktu

Sama naklejka niczego jeszcze nie dowodzi. Naklejki zastępcze, choćby z napisem „Only at GameStop”, krążą w internetowych ofertach jako „replacement stickers”. Zdarta albo brakująca naklejka obniża wartość egzemplarza, a dorobiona potrafi ją sztucznie zawyżyć. Jak rozpoznać podrobioną figurkę, wyjaśnia osobny poradnik: 7 znaków, po których poznasz podróbkę figurki Funko Pop.

Marvel Comic Diecast Masterpiece Action Figure 1/6 Iron Patriot Hot Toys Exclusive 32 cm
Iron Patriot 1/6, Hot Toys Exclusive

Najczęstsze pytania o chase, exclusive i Special Edition

Czy chase zawsze jest droższy od zwykłej wersji?

Na rynku wtórnym zwykle wyraźnie tak, bo jest go mniej. Ile mniej, zależy jednak od nakładu bazowej figurki. Chase popularnej postaci z ogromnego nakładu nie jest żadnym unikatem.

Czy figurka Glow albo Flocked bez naklejki może być chase'em?

Nie. O chase decyduje naklejka CHASE na pudełku. Wykończenie glow czy flocked bywa też zwykłą wersją specjalną, sprzedawaną jako osobna pozycja.

Czym różni się Hot Toys Exclusive od exclusive na pudełku Funko?

W obu przypadkach słowo wskazuje na edycję związaną z określonym kanałem sprzedaży lub wydania, a nie na wariant ukryty w nakładzie. W linii Hot Toys dopisek jest częścią nazwy produktu, jak przy Iron Patriocie z serii Marvel Comic Diecast Masterpiece w skali 1/6. O liczbie sztuk sam napis nie informuje, więc konkrety trzeba sprawdzić w opisie edycji.

Czy europejska Special Edition to gorsza kopia amerykańskiego exclusive?

Nie, to ta sama oficjalna figurka wydana na rynek europejski z inną naklejką. Kolekcjonerzy zwykle wyżej cenią oryginalną naklejkę z USA, ale sama figurka niczym się nie różni.

W ofercie GeekUp.pl pojawiają się figurki z dopiskiem Exclusive w nazwie, wersje Glow i Flocked, statuetki z oznaczeniami konwentowymi i dystrybutorskimi, a także kaczki Tubbz w pierwszych wydaniach. Nazwa edycji stoi w tytule produktu, więc nie musisz zgadywać na podstawie samej naklejki, co dokładnie trzymasz w ręku. Winyle przejrzysz w kategorii Funko POP!, a statuetki i figurki innych producentów w dziale Figurki.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl