Darmowa dostawa z kodem MYSTERY od 49 zł. Sprawdź szczegóły.
Jak sprawdzić, czy figurka jest oryginalna: 6 kroków
Jak sprawdzić, czy figurka jest oryginalna: 6 kroków

9360 zabawek, wartość blisko 3 mln zł, jeden bus. Pod koniec sierpnia 2025 roku funkcjonariusze lubuskiej Krajowej Administracji Skarbowej zatrzymali do rutynowej kontroli auto na dawnym przejściu granicznym w Świecku i znaleźli w nim tysiące maskotek, w tym Labubu. Najciekawszy szczegół tej historii łatwo przeoczyć: część towaru miała podrobiony znak marki, a część była całkowicie legalna. Oryginał i falsyfikat jechały w jednym ładunku. Kupujący z ogłoszenia ma podobny problem, tylko bez magazynu, ekspertów i uprawnień. Dostaje zdjęcie, opis i kilka minut, żeby ocenić, czy to oryginalna figurka. Jak sprawdzić to bez laboratorium? Da się, ale nie jednym trikiem.

Figurki Nendoroid: Hatsune Miku, Ryuko Matoi, Ichiban Kasuga i Dr. Ratio
Figurki Nendoroid od Good Smile Company

Oryginalna figurka: jak sprawdzić, skoro logo da się ukraść

Good Smile Company, producent Nendoroidów, w swoich wytycznych o podróbkach (streszczonych w październiku 2026 roku przez serwis iTechGuides) przyznaje rzecz zaskakująco uczciwą: żadna pojedyncza cecha nie dowodzi, że figurka jest bootlegiem. Firma dodaje, że część podróbek tak mocno przypomina oryginał, że nie pasuje do żadnego opisu z poradnika. Niewygodne, bo internet kocha proste testy. Jeden hologram, jedna naklejka, jeden kod i po sprawie.

Tyle że proste testy zawodzą w obie strony. Już w 2012 roku, opisując podróbkę Nendoroida Kuroneko, GSC ostrzegało, że bootlegi często noszą oficjalne logo producenta i dystrybutorów, użyte oczywiście bez żadnej zgody. Logo na kartonie nie potwierdza więc oryginału. Z drugiej strony brak naklejki licencyjnej nie świadczy o podróbce: ta sama firma przyznaje, że część produktów ma nadruk zamiast naklejki, a etykiety różnią się w zależności od daty i regionu dystrybucji. Dwa ulubione „dowody” z forów odpadają już na starcie.

Co zostaje? Porównywanie. Oryginału z podróbką, ale też jednej marki z drugą, bo Nendoroida, figurkę NECA i Labubu sprawdza się zupełnie inaczej. Poniżej sześć kroków w kolejności, w jakiej realnie się je robi: ustalenie dokładnego wydania, kanał zakupu i cena, pudełko, oznaczenia, oględziny samej figurki i na końcu kontakt z producentem. Żaden z nich nie jest wyrocznią.

Chainsaw Man Nendoroid Action Figure Kobeni 10 cm
Nendoroid Kobeni z „Chainsaw Mana”, 10 cm

Wersja, edycja, reedycja: od tego zależy każde porównanie

Banał? Owszem. Ale bez tego reszta kroków nie ma sensu. GSC zaleca, żeby najpierw ustalić postać, pełną nazwę produktu, wersję i to, czy chodzi o pierwsze wydanie, czy o reedycję, a dopiero potem porównywać egzemplarz z oficjalnymi materiałami tego konkretnego wydania. Różnice między wersjami jednej postaci bywają duże: inna mimika, inne akcesoria, inny kolor stroju, inny karton.

Nawet w obrębie jednego producenta łatwo o pomyłkę. Nendoroid Doll Satoru Gojo w wersji Tokyo Jujutsu High School mierzy 14 cm, a klasyczny Nendoroid, taki jak Kobeni z „Chainsaw Mana”, około 10 cm. Ta sama firma, podobna nazwa linii, zupełnie inne proporcje. Kto zestawi jedno z drugim, uzna oryginał za podróbkę i będzie święcie przekonany, że ma rację.

Przewodniki sklepów sprowadzających towar z Japonii odsyłają do bazy MyFigureCollection, gdzie zdjęcia i nazwy wariantów są zebrane w jednym miejscu. Dobry punkt startu, ale ostateczne porównanie warto zrobić ze zdjęciami producenta.

Aukcja, apka z ogłoszeniami czy autoryzowany sklep

Ten krok wykonuje się, zanim cokolwiek trafi do koszyka, i kosztuje najmniej. GSC wymienia wprost, gdzie trafiają się podróbki jego figurek: aukcje internetowe, sprzedaż prywatna, aplikacje w stylu pchlego targu. Zalecenie jest równie proste: sklep producenta albo sklepy partnerskie. Nie znaczy to, że każdy sprzedawca z ogłoszenia oszukuje. Znaczy tyle, że w tym kanale cały ciężar sprawdzania spada na kupującego.

Sama oferta też potrafi sporo zdradzić. Producent Nendoroidów jako sygnał ostrzegawczy podaje sprzedaż hurtową i figurki bez pudełka. Przewodniki sklepów o bootlegach anime dorzucają cenę i trudno się z nimi kłócić: nowa figurka za ułamek kwoty, jaką widać w innych sklepach, to nie okazja, tylko odpowiedź na pytanie, które dopiero zamierzasz zadać.

Ładnie to widać na przykładzie z zachodniego podwórka. W 2016 roku blog The Figure in Question opisał podróbki żółwi ninja NECA, Raphaela i Michelangelo, wystawiane na eBayu: wysyłka z Chin, cena niższa niż zwykle, a do tego opakowanie typu tuba, którego oryginalne wydanie nie miało. Cena i obce opakowanie w jednej ofercie to już nie pojedyncza poszlaka, tylko komplet.

Przy większych kwotach rachunek się zmienia. Figury w skali 1/6, takie jak Roronoa Zoro od Hot Toys z serialowego „One Piece”, to najdroższy segment tego hobby, więc każda pomyłka boli bardziej. Gdy ktoś pyta mnie o „okazję” na taką figurę od anonimowego sprzedawcy, odpowiadam krótko: nie kupowałbym od nikogo, kogo nie da się sprawdzić. Do tego dochodzą paczki spoza Unii, które mogą utknąć na granicy, o czym więcej w pytaniach na końcu.

One Piece (Netflix) Action Figure 1/6 Roronoa Zoro 31 cm
Hot Toys, Roronoa Zoro w skali 1/6, 31 cm

Przy zakupie z drugiej ręki od razu przydaje się prośba o komplet zdjęć: pudełko z przodu, z tyłu i z boku, sama figurka i spód podstawki z nadrukiem. To dokładnie ten zestaw, o który prosi GSC, gdy ktoś zgłasza podejrzany egzemplarz, więc trudno o lepszą ściągę. Sprzedawca, który ma figurkę w ręku, zwykle nie robi z tego problemu. Taki, który od trzech dni „nie ma kiedy”, też coś w ten sposób komunikuje.

Pudełko zdradza więcej niż zdjęcie z ogłoszenia

Fałszerz może mieć dostęp do niezłego plastiku i przyzwoitej farby, ale opakowanie musi skądś skopiować. Stąd typowe objawy, które wymieniają przewodniki sklepów z mangą i anime: rozmyty druk będący efektem skanów w niskiej rozdzielczości, cienki karton, literówki, zmienione albo dziwnie zapisane nazwy firm.

GSC dorzuca do tej listy własne obserwacje: brak oznaczeń, nietypowy lub błędny tekst japoński, brak tłoczenia foliowego tam, gdzie oryginał je ma, inny rozmiar kartonu. W opisie podrobionej Hatsune Miku Symphony 5th Anniversary Ver. producent wskazał brak logo i informacji o prawach autorskich na pudełku, brak tłoczonej nazwy na okienku i inne wymiary. Trzy objawy naraz. Taką podróbkę da się wskazać palcem.

Japońskie znaki warto obejrzeć nawet bez znajomości języka. Zdania nie da się przeczytać, ale porównać już można, czy napisy na zdjęciu sprzedawcy wyglądają tak samo jak na zdjęciu producenta: ten sam krój, te same miejsca.

Teraz zastrzeżenie, które chroni przed fałszywym alarmem. Sam inny rozmiar albo wzór pudełka to za mało. GSC wprowadza nowe opakowania Nendoroidów stopniowo, więc reedycja tej samej figurki może przyjść zarówno w starym, jak i w nowym kartonie. Tu wraca krok pierwszy: porównuje się z oficjalnymi zdjęciami tej konkretnej edycji, a nie z pierwszym wynikiem z wyszukiwarki grafik. Ta sama logika dotyczy innych linii tego producenta, na przykład statuetek Pop Up Parade, jak Momo z „Dandadan”.

Dandadan Pop Up Parade PVC Statue Momo 17 cm
Statuetka PVC Pop Up Parade Momo z „Dandadan”, 17 cm

A figurka luzem? Bez pudełka nie musi być podróbką, ale traci element, który najłatwiej sprawdzić. Cały ciężar przechodzi wtedy na oznaczenia i na oględziny.

Hologram producenta, copyright, kod: co dowodzi, a co tylko uspokaja

Hologramowi kupujący ufają najbardziej, więc trzeba go trochę odczarować. Przewodniki sklepów piszą, że oryginalne japońskie produkty zwykle mają holograficzną naklejkę albo nadruk licencjodawcy, na przykład Kadokawy, Toei czy Aniplexu. Zwykle, nie zawsze. GSC mówi wprost, że brak naklejki albo inna nalepka niż na zdjęciu z sieci nie dowodzi podróbki. A skoro fałszerze bez skrupułów drukują cudze logo, trudno zakładać, że naklejka jest dla nich barierą nie do przejścia.

Pewniejszym miejscem jest tekst praw autorskich na podstawce albo stopie figurki. GSC wymienia go wśród rzeczy do sprawdzenia, a w przykładzie podrobionego Nendoroida Chuyi Nakahary wskazał właśnie brak oznaczenia na podstawce. Przy figurce Bandai z linii Tamashii Nations, takiej jak Son Goku Trail of Battles z serii Figuarts Zero, przy NECA czy przy McFarlane warto zadać to samo pytanie: czy oznaczenia są, czy są czytelne i czy wyglądają tak jak na oficjalnych zdjęciach tego wydania. Wiarygodnych opisów zabezpieczeń tych marek trudno znaleźć, więc nie ma sensu wymyślać sobie, jak „powinna” wyglądać naklejka, której nigdy nie widziało się na pewnym oryginale.

Dragon Ball Z Figuarts Zero Action Figure Son Goku Trail of Battles 22 cm
Figuarts Zero Son Goku Trail of Battles, 22 cm

„Numer seryjny figurki” to fraza, która często pada w wyszukiwarce, i bywa myląca. Na pudełku widnieje zwykle kod lub numer produktu, który identyfikuje wydanie, a nie konkretną sztukę. Przydaje się w kroku pierwszym, do ustalenia, co dokładnie się kupuje. Weryfikację pojedynczych egzemplarzy opisano najlepiej dla Pop Mart: holograficzny kod QR na pudełku prowadzi do oficjalnej strony weryfikacji, a pod zdrapką kryje się kod do wpisania na stronie producenta.

Brzmi jak koniec dyskusji? Niestety nie. Amerykańskie Better Business Bureau ostrzegało, że fałszerze kupują prawdziwe pudełka i wkładają do nich podróbki. Sygnałem ostrzegawczym jest wynik skanu pokazujący, że kod sprawdzano już kilka miesięcy wcześniej. Oryginalne pudełko z działającym kodem mówi więc tylko tyle, że oryginalne jest pudełko.

Zapach plastiku i waga? Przewodniki wspominają, że podróbki bywają lżejsze i mocniej czuć w nich PVC. Bez oryginału obok trudno z tego wyciągnąć cokolwiek pewnego.

Twarz, farba, przezroczystość plastiku

Krok piąty wymaga egzemplarza w dłoni albo dobrych zdjęć. GSC każe patrzeć na łączenie części twarzy, montaż głowy, malowanie oraz kolor i przezroczystość plastiku. Przykład Kuroneko z 2012 roku pokazuje, jak to wygląda w praktyce: zbyt mocne, ciemnoczerwone rumieńce, szarawe zamiast fioletowych falbanek, białe stawy zamiast w kolorze skóry i niedbale pomalowane wnętrze włosów. Przy Chuyi problemem była inna konstrukcja twarzy. Same detale, które wychodzą dopiero przy porównaniu obok siebie.

I tu moja szczera opinia: to najbardziej zawodny krok dla kogoś, kto nigdy nie miał oryginału w ręku. Odcień rumieńca na jednym zdjęciu zrobionym przy żółtej żarówce niewiele powie. Dużo więcej mówią rzeczy, których światło nie zmienia: kształt elementów, łączenia, farba wychodząca poza linię, kolor stawów w miejscach, gdzie powinien zgadzać się z karnacją.

Najuczciwsze porównanie to dwa kadry obok siebie na jednym ekranie: zdjęcie producenta i zdjęcie sprzedawcy, ten sam kąt, podobne przybliżenie. Zabawa w „znajdź pięć różnic”, tyle że stawką są pieniądze.

Jujutsu Kaisen Nendoroid Doll Action Figure Satoru Gojo: Tokyo Jujutsu High School Ver. 14 cm
Nendoroid Doll Satoru Gojo, Tokyo Jujutsu High School Ver., 14 cm

Anime, Zachód, Pop Mart i Funko: cztery różne egzaminy

Metoda ta sama, akcenty zupełnie inne. Japońskie figurki anime są najlepiej udokumentowane, bo Good Smile Company publikuje informacje o konkretnych podróbkach swoich produktów, ze zdjęciami i listą różnic. Przy Bandai i Banpresto (według przewodników sklepów figurki „prize” tej drugiej marki były pierwotnie nagrodami w japońskich automatach) zostają kroki uniwersalne: wydanie, kanał zakupu, pudełko, copyright na podstawce, porównanie z oficjalnymi zdjęciami.

Zachodnie linie to inny świat. Dla NECA, McFarlane i Hot Toys trudno znaleźć wiarygodne opisy oficjalnych zabezpieczeń, więc zostaje porównanie z oryginalnym wydaniem, a historia bootlegów TMNT w tubie pokazuje, że czasem zdradza je samo opakowanie. Przy zestawach takich jak 3-pack Ghost Brothers z „The Last Ronin” albo Xenomorph XX121 z „Alien: Romulus” warto zestawić zawartość i układ pudełka z opisem producenta. To samo dotyczy specjalnych edycji McFarlane, jak Joker Dragon w wersji Glow in the Dark z Gold Label, gdzie wariant jest całym sensem zakupu.

Teenage Mutant Ninja Turtles (The Last Ronin) Action Figure 3-Pack Ghost Brothers 18 cm
NECA, TMNT The Last Ronin, 3-Pack Ghost Brothers

Designer toys od Pop Mart mają najwięcej twardych testów, co ma swoje uzasadnienie: skala podrabiania Labubu dorobiła się nawet własnej nazwy, Lafufu. Prawdziwy Labubu ma dziewięć zębów, a inna liczba to wyraźny sygnał, choć australijska organizacja konsumencka Choice zastrzega, że bardzo bliskich replik to nie wyklucza. Dalej: oryginalne pudełko jest matowe, podróbki bywają błyszczące; logo POP MART i copyright na stopie powinny być wyraźne; twarz oryginału jest blada, brzoskwiniowa; pomarańczowa, żółta czy różowa to sygnał ostrzegawczy. Plus kod QR i zdrapka, z zastrzeżeniem o prawdziwych pudełkach z cudzą zawartością. Bus ze Świecka przypomina, że to nie teoria.

SegmentNa co patrzećCo niczego nie przesądza
Good Smile Company (Nendoroid, Pop Up Parade)Oficjalne zdjęcia konkretnego wydania, tłoczenie foliowe, tekst japoński, copyright na podstawce, łączenia twarzy, kolor stawówBrak lub inna naklejka licencyjna; inne pudełko przy reedycji
Bandai, Tamashii Nations, BanprestoCopyright na podstawce, jakość druku pudełka, zgodność z oficjalnymi zdjęciami, kanał zakupuSamo logo producenta na kartonie
NECA, McFarlane, Hot ToysOpakowanie zgodne z oryginalnym wydaniem, malowanie w porównaniu ze zdjęciami producenta, źródło wysyłki, cenaLogo na pudełku; opisy zabezpieczeń z forów bez potwierdzenia
Pop Mart (Labubu)Dziewięć zębów, matowe pudełko, logo i copyright na stopie, kolor twarzy, kod QR i zdrapka (oraz to, czy kodu nikt nie sprawdzał wcześniej)Samo oryginalne pudełko, bo fałszerze wkładają do prawdziwych opakowań podróbki
Funko POP!Osobny zestaw znaków, opisany w poradniku na blogu GeekUp.plPojedyncza cecha bez porównania z oryginałem

Zostaje Funko, marka często podrabiana. Znaki ostrzegawcze są tu na tyle specyficzne, że dostały osobny tekst: 7 znaków, po których poznasz podróbkę figurki Funko POP!. Dodam tylko, że i tu działa ta sama zasada co wyżej: porównuje się konkretny numer i wariant, na przykład Majin Vegetę z linii POP! Animation, z jego własnymi zdjęciami, a nie z „jakimś Popem”.

Dragon Ball Z POP! Animation Vinyl Figure Majin Vegeta 9 cm
Funko POP! Majin Vegeta, 9 cm

Wątpliwości zostały? Zdjęcia do producenta

GSC prosi o zdjęcia pudełka z przodu, z tyłu i z boku, samego produktu oraz tekstu praw autorskich na podstawce. Haczyk: producent nie oceni oferty z aukcji, zanim kupujący nie otrzyma przedmiotu. Szósty krok jest więc awaryjny, na sytuację, gdy figurka już stoi na biurku, a pięć poprzednich zostawiło niepokój.

FAQ: oryginał czy bootleg

Czy brak hologramu producenta oznacza podróbkę?

Nie. Według wytycznych Good Smile Company brak naklejki licencyjnej albo naklejka inna niż na zdjęciu z sieci nie dowodzi podróbki, bo część produktów ma nadruk, a etykiety zmieniają się z czasem i regionem dystrybucji. Obecność logo też nie jest dowodem oryginału.

Czy oryginalne pudełko gwarantuje oryginalną figurkę?

Nie gwarantuje. Better Business Bureau ostrzegało, że fałszerze Labubu kupują prawdziwe pudełka i wkładają do nich podróbki. Pudełko to jeden z sześciu kroków, nie wyrok.

Czy za kupno podróbki figurki grozi kara?

Według poradników prawnych zakup podróbki na własny użytek, bez dalszej sprzedaży, co do zasady nie jest w Polsce karalny. Przesyłka spoza Unii Europejskiej może jednak zostać zatrzymana, a koszty, na przykład utylizacji i magazynowania, mogą spaść na odbiorcę. W opisanym przez serwis instalki.pl przypadku (dotyczył piżamy, nie figurki) chodziło o 95 euro. Handel podróbkami to już przestępstwo, za które grozi do 5 lat więzienia.

Czy każda figurka ma numer seryjny?

Nie należy tego zakładać. Na pudełku zwykle widnieje kod lub numer produktu identyfikujący wydanie. Weryfikację konkretnego egzemplarza oferuje na przykład Pop Mart, przez kod QR i zdrapkę na stronie producenta.

Gdzie kupować, żeby sprawdzanie było formalnością

Sześć kroków zajmie pięć minut, a nie wieczór z lupą, jeśli kupuje się tam, gdzie pochodzenie towaru nie jest zagadką. Figurki anime od Good Smile Company i Bandai są na GeekUp.pl w kategorii Anime, manga, bajki i komiksy, figury NECA, McFarlane i Hot Toys w dziale Figurki, a winylowe Popy w kategorii Funko POP!. Każdą z nich da się potem obejrzeć według tej samej listy, z zestawem zdjęć producenta w drugiej zakładce przeglądarki.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl