Darmowa dostawa z kodem MYSTERY od 49 zł. Sprawdź szczegóły.
Czy warto ubezpieczyć kolekcję figurek? Kiedy ma to sens
Czy warto ubezpieczyć kolekcję figurek? Kiedy ma to sens

Sobota, kilka minut po ósmej. Sąsiad z góry nastawił pranie i poszedł po bułki, a wąż od pralki akurat postanowił przejść na emeryturę. Na suficie w pokoju obok rośnie brązowa plama, dokładnie nad szafką z kilkoma figurkami Hot Toys w skali 1/6, numerowaną statuą i stosem pudełek z exclusive'ami, których nikt nigdy nie otworzył. Pierwsza kropla spada na karton. Potem druga. Właściciel biegnie z ręcznikiem i w połowie drogi przypomina sobie, że przecież ma polisę na mieszkanie. Tylko czy ubezpieczenie kolekcji figurek w ogóle się w niej mieści, na jaką kwotę i według czyjej wyceny? Wypowiedzi ubezpieczycieli i popularne przekonania z forów potrafią się tu mocno rozchodzić.

czytaj całość »
Jak sprawdzić, czy figurka jest oryginalna: 6 kroków
Jak sprawdzić, czy figurka jest oryginalna: 6 kroków

9360 zabawek, wartość blisko 3 mln zł, jeden bus. Pod koniec sierpnia 2025 roku funkcjonariusze lubuskiej Krajowej Administracji Skarbowej zatrzymali do rutynowej kontroli auto na dawnym przejściu granicznym w Świecku i znaleźli w nim tysiące maskotek, w tym Labubu. Najciekawszy szczegół tej historii łatwo przeoczyć: część towaru miała podrobiony znak marki, a część była całkowicie legalna. Oryginał i falsyfikat jechały w jednym ładunku. Kupujący z ogłoszenia ma podobny problem, tylko bez magazynu, ekspertów i uprawnień. Dostaje zdjęcie, opis i kilka minut, żeby ocenić, czy to oryginalna figurka. Jak sprawdzić to bez laboratorium? Da się, ale nie jednym trikiem.

czytaj całość »
Chase i exclusive na pudełku: co naprawdę znaczą te oznaczenia
Chase i exclusive na pudełku: co naprawdę znaczą te oznaczenia

Co zrobisz z dwoma pudełkami tej samej figurki, z tym samym numerem i tą samą postacią, jeśli różni je tylko naklejka w rogu okienka? Na jednym złota „CHASE”, na drugim „Exclusive”, a trzecie, gołe, stoi obok i wygląda jak biedniejszy kuzyn. Odruch podpowiada, że przy figurkach chase i exclusive każda naklejka znaczy „rzadsze”. Nie znaczy. Chase oznacza wariant ukryty w nakładzie zwykłej figurki, exclusive mówi, gdzie figurkę w ogóle dało się kupić, a numerowana edycja podaje wprost liczbę sztuk. Trzy różne informacje i trzy różne rodzaje rzadkości.

czytaj całość »
Duplikaty w kolekcji: jak prowadzić spis figurek i gadżetów
Duplikaty w kolekcji: jak prowadzić spis figurek i gadżetów

Stoisz przy regale z pudełkiem w ręku i próbujesz sobie przypomnieć, czy dokładnie ta wersja nie stoi już w drugim rzędzie na półce nad biurkiem. Podobna stoi, to pewne. Tylko czy z tym samym kolorem peleryny? Telefon nie pomaga, bo w telefonie są wyłącznie rozmazane zdjęcia półki z zeszłej wiosny. Ten moment, dziesięć sekund wahania przed kasą, jest dokładnie tym, co rozwiązuje spis kolekcji figurek, i dlatego lepiej zrobić go zawczasu niż po trzecim niepotrzebnym zakupie.

czytaj całość »
Kaczka Tubbz Johna Wicka i inne gadżety zabójcy z klasą
Kaczka Tubbz Johna Wicka i inne gadżety zabójcy z klasą

Powiem to od razu, bo potem będzie już za późno na szczerość: najlepszą figurką Johna Wicka nie jest żadna figurka Johna Wicka. Jest nią gumowa kaczka w czarnym garniturze, trzymająca księgę i złote monety. Brzmi jak żart kosztem franczyzy o mężczyźnie, który zabija ołówkiem, i pewnie trochę jest. Ale kiedy przejrzysz wszystko, co kryje się pod hasłem John Wick gadżety kolekcjonerskie, od 5 do 54 centymetrów, zobaczysz to samo co ja: większość pozycji to ta sama poza, ten sam garnitur i ta sama zaczesana grzywka, tylko w innej skali. Wygrywają rzeczy, które tę konwencję łamią.

czytaj całość »
Kiedy wraca Sakamoto Days? Zwiastun 2. sezonu juz jest
Kiedy wraca Sakamoto Days? Zwiastun 2. sezonu juz jest

Emerytowany zabójca w fartuchu sklepikarza wchodzi na teren szkoły szkolącej morderców, a widz dostaje planszę z napisem końcowym. Tak 22 września 2025 skończyła się druga część pierwszego sezonu, dokładnie w chwili, gdy zaczynała się infiltracja JCC. Od tamtego wieczoru minął już niemal rok, na sklepowych regałach zdążyły się pojawić kolejne figurki z serii, a odpowiedzi na pytanie o dalsze losy Sakamoto i Shina wciąż nie było. Aż do teraz: Sakamoto Days sezon 2 zapowiedziano na styczeń 2027, a w sierpniu 2026 Netflix pokazał zwiastun postaciowy, który zdradza więcej, niż fandom się spodziewał.

czytaj całość »
Resident Evil bije rekordy: najbardziej kasowa część serii w historii
Resident Evil bije rekordy: najbardziej kasowa część serii w historii

Sześćdziesiąt milionów dolarów w trzy dni. Tyle nowy „Resident Evil” zebrał w amerykańskich kinach między 18 a 20 września 2026, czyli dokładnie tyle, ile „Resident Evil: Afterlife” uzbierał tam przez całą dystrybucję: 60,12 mln dolarów, wynik trzymany jako rekord serii przez szesnaście lat. Jeden weekend i zestawienia Resident Evil box office trzeba przepisać od pierwszego wiersza. Do tego ponad 100 mln dolarów na świecie, około 95 procent na Tomatometrze i 117 830 widzów w polskich kinach. Po dwudziestu czterech latach, w czasie których filmowe odsłony tej serii traktowano jak dodatek do gier, to zaskoczenie w skali całej branży.

czytaj całość »
Squaroes: pojemniki na karty w klimacie Śródziemia
Squaroes: pojemniki na karty w klimacie Śródziemia

210, 120 albo 100. Trzy różne liczby, a mowa o jednym i tym samym pudełku o wymiarach 98,5 x 76 x 75 mm. Tyle kart mieści Squaroes pojemnik na karty w zależności od tego, czy wkładasz je luzem, w pojedynczych koszulkach, czy w podwójnych. Ta jedna rozbieżność mówi o przechowywaniu kart TCG więcej niż połowa opisów produktowych w sieci, bo pokazuje, że „pojemność” nie jest cechą pudełka. Jest cechą pudełka i twoich nawyków razem wziętych.

czytaj całość »
Bill Skarsgård zagra w nowej grze Kojimy: co wiemy o Physincie
Bill Skarsgård zagra w nowej grze Kojimy: co wiemy o Physincie

Najmniej ciekawą rzeczą w tym ogłoszeniu jest nazwisko aktora. Owszem, 17 września 2026 roku Kojima Productions pokazało z głównej sceny Tokyo Game Show pierwszy materiał z Physinta, główną rolę dostał Bill Skarsgård i owszem, to dobry casting. Tylko że prawdziwa historia siedzi kilka akapitów niżej w tym samym komunikacie: to gra, którą w połowie czerwca porzucił dotychczasowy wydawca, która przez około trzy miesiące nie miała nikogo za plecami, straciła dostęp do silnika, na którym miała powstać, a mimo to we wrześniu wróciła na scenę z plakatem, czterema nazwiskami i hasłem „The Next Cold War Begins”. Casting to nagłówek. Ciekawsze jest to, że ta produkcja w ogóle dożyła castingu.

czytaj całość »
Star Wars i Marvel w jednym komiksie: Hope Assembles rusza w 2027
Star Wars i Marvel w jednym komiksie: Hope Assembles rusza w 2027

Ile razy ktoś w tym fandomie narysował na marginesie zeszytu Dartha Vadera naprzeciwko Doctora Dooma i sprawdzał w wyobraźni, który z tych dwóch pierwszy by ustąpił? Pytanie jest niemal tak stare jak komiksowe Gwiezdne wojny, bo od 1977 roku żyje wyłącznie w głowach czytelników. W sierpniu 2026 przestało być zabawą wyobraźni. Marvel i Lucasfilm zapowiedziały serię „Star Wars/Marvel: Hope Assembles”, czyli pierwszy oficjalny Star Wars Marvel crossover, choć komiksy z Gwiezdnych wojen Marvel wydaje, z przerwami, od 1977 roku. Odpowiedź dostanie własną okładkę, numerację i pięć części.

czytaj całość »
Figurka pożółkła od słońca? Jak temu zapobiec i co da się uratować
Figurka pożółkła od słońca? Jak temu zapobiec i co da się uratować

Dwa identyczne Stormtroopery postawione obok siebie na ladzie. Jeden stał od wiosny na półce przy oknie, drugi przeleżał ten sam czas zamknięty w kartonie. Osobno żaden nie wygląda podejrzanie. Razem przestają być tym samym produktem: biel pierwszego ma odcień, który można nazwać kremowym, jeśli ktoś chce być uprzejmy, albo po prostu przyznać, że to pożółkła figurka. I nie, nie jest brudna. Nic z niej nie zmyjesz, bo zmiana zaszła w samym tworzywie.

czytaj całość »
League of Legends: Funko Pop KDA czy Youtooz Arcane
League of Legends: Funko Pop KDA czy Youtooz Arcane

Te dwie linie w ogóle ze sobą nie konkurują, choć leżą w tej samej kategorii sklepu, choć pytanie „Funko czy Youtooz” wraca przy każdym nowym drop-ie. Kto porównuje figurki League of Legends z jednej i z drugiej półki, porównuje dwie różne rzeczy: pierwsza sprzedaje postać z gry, druga sprzedaje scenę z serialu. To nie jest wybór między lepszym a gorszym winylem, tylko między dwoma pomysłami na to, czym w ogóle jest figurka. Dlatego „która lepsza” to źle postawione pytanie, a sensowna odpowiedź brzmi zupełnie inaczej dla kogoś, kto chce równy rządek na regale, niż dla kogoś, kto chce, żeby półka coś opowiadała.

czytaj całość »
Diablo trafia na Netflix: Blizzard zapowiada serial animowany
Diablo trafia na Netflix: Blizzard zapowiada serial animowany

Nick van Dyk, ówczesny wiceprezes Activision Blizzard Studios, wpisał kiedyś na LinkedIn zdanie, które elektryzowało fanów: serial anime na podstawie Diablo, przygotowywany dla Netfliksa. Było to około 2018 roku. Projekt nigdy nie wyszedł poza doniesienia, bo relacje obu firm zamroził pozew: Activision Blizzard oskarżył Netflix o podkupienie swojego dyrektora finansowego, Spencera Neumanna. Współpraca się rozsypała. Temat ucichł na lata. Aż w sobotę 12 września 2026 roku, podczas ceremonii otwarcia BlizzCon 2026 w Anaheim Convention Center, Johanna Faries, prezydent Blizzard Entertainment, ogłosiła, że studio rozwija z Netflixem animowany serial osadzony w świecie Diablo. Ten sam pomysł. Ten sam partner. Osiem lat później hasło „Diablo serial Netflix” wróciło do obiegu dokładnie tam, gdzie się urwało. I znowu, jak poprzednio, bez żadnych szczegółów.

czytaj całość »
Przeprowadzka z kolekcją gadżetów: jak nic nie stłuc po drodze
Przeprowadzka z kolekcją gadżetów: jak nic nie stłuc po drodze

Regał stoi pusty i nagle wygląda na dwa razy większy niż przez ostatnie cztery lata. Na podłodze, w dwóch nierównych rzędach, czeka trzydzieści pudełek Funko, dwa toploadery z kartami, które wypadły z segregatora, i karton po telewizorze podpisany flamastrem „różne”. Wieko już się nie domyka, bo ktoś dołożył na wierzch pluszaka. To jest ten moment, w którym decyduje się, czy przewóz kolekcji figurek skończy się przeprowadzką, czy inwentaryzacją strat: wgnieciony narożnik tu, oderwana peleryna tam, jedna karta z zagiętym rogiem, której już nikt nie wyprostuje. Dobra wiadomość jest taka, że prawie wszystkie te uszkodzenia powstają w trzech konkretnych momentach i każdy z nich da się przewidzieć.

czytaj całość »
Wonder Woman traci priorytet w DC Studios: winna Supergirl
Wonder Woman traci priorytet w DC Studios: winna Supergirl

Nie ma daty premiery. Nie ma obsady. Nie ma nawet potwierdzenia, że zdjęcia miały ruszyć w konkretnym miesiącu. A mimo to przez ostatnie dni sieć grzebała film o Wonder Woman z pełnym ceremoniałem, wieńcem i mową pożegnalną. Moja teza jest niewygodna: gdyby „Supergirl” dowiozła w kinach to, co miała dowieźć, ten sam raport przeszedłby bez echa albo w ogóle by nie powstał. Wstrzymanie projektu, który nie wszedł jeszcze w preprodukcję, to w Hollywood zdarzenie mniej więcej tej rangi co przesunięcie spotkania w kalendarzu. Ciężaru nadaje mu dopiero to, co stało się z pewnym filmem w czerwcu. I właśnie dlatego cała ta historia jest ciekawsza jako opowieść o mechanice decyzji w studiu niż jako kolejny nekrolog dla DCU.

czytaj całość »
Play by Play czy Squishmallows - który pluszak wygra na prezent?
Play by Play czy Squishmallows - który pluszak wygra na prezent?

Squishmallow z licencją nie jest pluszakiem tej postaci. Jest Squishmallowem, który akurat ma na sobie tę postać. Zdejmij kolory i haft, a zostanie dokładnie ten sam obiekt: płaska twarz na miękkiej kuli, ten sam obrys, ta sama tekstura. Yoda, Pikachu i Chansey w tej linii są rodzeństwem, nie mieszkańcami trzech różnych światów. Pluszaki Play by Play robią rzecz odwrotną, bo zaczynają od sylwetki bohatera i dopiero potem szukają dla niej kroju i materiału. Obie drogi mają sens i obie mają swoich zwolenników. Kłopot polega na tym, że kupując prezent, wybierasz między nimi także wtedy, gdy nie masz pojęcia, że taki wybór w ogóle stoi na stole.

czytaj całość »
Toy Story 5 trafia na ekrany domowe: premiera już 23 września
Toy Story 5 trafia na ekrany domowe: premiera już 23 września

Na sklepowej półce linia Funko POP! z logo „Toy Story 5” stoi już od wiosny. Chudy, Buzz Astral i Jessie w dziewięciocentymetrowych pudełkach, kupowani przez ludzi, z których część filmu jeszcze nie widziała. Przy franczyzie, która od trzydziestu lat opowiada o zabawkach, ta odwrócona kolejność ma w sobie coś zabawnego: najpierw zabawka trafia do pokoju, potem dopiero historia o tym, co się w tym pokoju dzieje. Od 23 września jedno z drugim wreszcie się spina, bo domowa premiera Toy Story 5 wypada dokładnie tam, gdzie te figurki już stoją.

czytaj całość »
Spider-Man: Całkiem nowy dzień - 900 mln dolarów w 36 dni
Spider-Man: Całkiem nowy dzień - 900 mln dolarów w 36 dni

Trzydzieści sześć dni. Tyle zajęło filmowi Spider-Man: Całkiem nowy dzień przebicie 900 milionów dolarów w kinach USA i Kanady. Jedyny film, któremu ta sztuka udała się wcześniej, potrzebował pięćdziesięciu dni: „Star Wars: Przebudzenie Mocy” z 2015 roku. Czternaście dni różnicy brzmi niegroźnie, dopóki nie przeliczy się tego na dwa tygodnie kompletów w kilku tysiącach sal. A i tak nie jest to najciekawsza liczba w całej tej historii, bo połowa nagłówków, które przewinęły się przez sieć na początku września, myli dwa zupełnie różne wyniki i robi z tych 900 milionów rekord świata. Nim nie są.

czytaj całość »
Skarbonki kolekcjonerskie: prezent, o którym nikt nie myśli
Skarbonki kolekcjonerskie: prezent, o którym nikt nie myśli

Jest taki moment, który zna każdy, kto choć raz kupował prezent fanowi popkultury. Wiesz, że obdarowywany kocha Star Wars. Wiesz też, że ma już trzy Vadery w różnych skalach, kubek dostał w zeszłym roku od kogoś innego, a koszulka to loteria rozmiarowa. Stoisz więc przed regałem, przesuwasz wzrokiem po figurkach, breloczkach i lampkach, i mijasz jedną rzecz, której właściwie nikt nie bierze na poważnie. Skarbonki kolekcjonerskie leżą w sklepach dokładnie tam, gdzie nikt ich nie szuka, chociaż to jedna z niewielu kategorii, w której produkt robi dwie rzeczy naraz: stoi na komodzie i ma funkcję.

czytaj całość »
Onimusha wróciło po latach: jak wypadła premiera Way of the Sword
Onimusha wróciło po latach: jak wypadła premiera Way of the Sword

2 lipca 2026 Capcom wysłał do inwestorów komunikat, jakich w tej branży prawie się nie widuje. Onimusha: Way of the Sword nie zostało przesunięte na później. Zostało przesunięte do przodu, z 25 września na 4 września, czyli o trzy tygodnie wcześniej. Wydawcy robią to zwykle w drugą stronę, na miesiąc przed terminem, z formułką o dopracowaniu jakości. Tutaj ktoś uznał, że gra jest gotowa i sam sobie skrócił kalendarz. Sześć dni po premierze wiadomo już, czym ta decyzja się skończyła: milionem egzemplarzy sprzedanych pierwszego dnia.

czytaj całość »
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl